Wellbeingowy lider, czyli jaki?

„Lider to osoba, która jest gotowa poświęcić dla nas coś swojego. Swój czas, energię, pieniądze, może nawet jedzenie ze swojego talerza. Gdy jest taka potrzeba, lider postanawia jeść ostatni”. Ten cytat z książki Simona Sineka „Liderzy jedzą na końcu” zdaje się współgrać z ideą wellbeingowego lidera i wskazuje pewną drogę, gdy chcemy zmienić sposób postępowania w zakresie liderskiej relacji z innymi ludźmi.

fot. istockphoto

Lider pełni oczywiście wiele funkcji w kontekście organizacji, a dodając do tego jeszcze szczebel zarządzania, na którym działa, zmienia się również ich zakres. Jednak to, co wydaje się niezmienne, to fakt, że odpowiada za ludzi, za działania i za efekty. I niby nic w tym odkrywczego, że lider powinien być zaangażowany, pozostawać w stałej gotowości do działania, do podejmowania decyzji, oddając swój czas i energię, aby wspierać innych w osiąganiu rezultatów. Warto jednak przyjrzeć się bliżej, kto to jest, co robi, jaką przyjmuje postawę i jakie powinien posiadać kompetencje lider, którego można określić wellbeingowym. Wellbeing to sposób, w jaki lider pełni swoją rolę, jest wyznacznikiem pewnego stylu działania.
Dla spójności i uporządkowania możemy przyjrzeć się liderowi przez pryzmat modelu Wellbeing Institute. Zakłada on sześć głównych obszarów organizacji, na które trzeba zwrócić uwagę przy zarządzaniu wellbeingiem. Są to: świadomość, zdrowie, relacje, miejsce pracy, systemy i procesy oraz kultura organizacyjna. W każdym z nich możemy zadać sobie pytanie o funkcje lidera, niezbędne kompetencje, które sprawią, że ukształtuje się nam wzorzec wellbeingowego lidera.

Dlaczego ważne jest, aby kształtować kompetencje wellbeingowe liderów? Bo bez tego nie możemy rozwijać wellbeingowej kultury organizacyjnej. Jedno bez drugiego po prostu nie istnieje.

Lider świadomy siebie i dbający o swoje potrzeby

Jeżeli świadomość określimy jako umiejętność dostrzegania, zauważania tego, co aktualnie się dzieje, swoistego „zdawania sobie sprawy”, to liderem świadomym jest ten, który zauważa.
W tym konkretnym obszarze najważniejszym elementem jest sztuka rozwijania samoświadomości, czyli zauważania i rozumienia własnych stanów emocjonalnych, myśli, decyzji, sposobu działania i, co kluczowe, potrzeb. Po co taka umiejętność wellbeingowemu liderowi?
Jeżeli zauważa, co myśli, jakich doświadcza emocji i co robi, to wie, skąd biorą się jego rezultaty. Jeżeli rezultaty są niezadowalające, to widząc przyczyny, może dokonywać zmiany i osiągać inne, niż dotychczasowe, efekty.

Czego potrzebuje zatem lider, aby stać się świadomy?

Powinien szczególnie zadawać sobie właściwe pytania, które skierują jego uważność na siebie samego i jego sposób myślenia. Jeżeli zyska świadomość swoich potrzeb, będzie mógł zaopiekować się kolejnym ważnym obszarem, jakim jest jego zdrowie psychofizyczne.
Lider świadomy to również taki, który zna siebie, rozumie swoje talenty, mocne i słabe strony i kieruje się nimi, podejmując decyzje. To osoba, która ma poczucie sensu i wie, po co robi to, co robi.
No i najważniejsze – taki lider aktywnie wspiera rozwój samoświadomości u ludzi w swoich zespołach i w organizacji.

Lider dbający o zdrowie i energię osobistą

Idąc za Sinekiem, rolą lidera jest „oddawać swoją energię i czas”, czyli angażować się, dawać lub używać swoich zasobów, aby „prowadzić” zespół w określonym kierunku do określonego celu. Aby móc coś dać, trzeba to najpierw mieć. Zatem umiejętnością lidera jest stała dbałość o to, aby mieć energię do działania, do dawania. Jeżeli nie ma jej w sobie i nie potrafi nią zarządzać, to nie będzie miał z czego dawać.
Energia fizyczna płynąca z równowagi ciała, zdrowia fizycznego wynika z nawyków, które ma lider, tego, co je, ile śpi, jak jest aktywny, co robi, aby utrzymać zdrowie i witalność.
Energia ma też wymiar emocjonalny. Ma swoje źródło w umiejętności rozwijania odporności psychicznej i rozumienia własnych emocji.
Lider wie, czego mu potrzeba, aby się regenerować, i dba o to, aby tak było. Wypalony, przygaszony lider bez formy, który nie „ogarnia” swoich emocji, to lider, który ryzykuje gorszymi decyzjami i słabymi lub przypadkowymi wynikami. Jego energia wpływa na energię grupy i ogranicza efektywność.
Tu szczególnie ma zasadność powiedzenie, że aby w zespole gościła równowaga, najpierw lider musi być w równowadze. I nie chodzi o stały stan zen, a raczej umiejętność dawania, kiedy jest to potrzebne, nawet czasem do progu wytrzymałości, aby potem zadbać o „naładowanie” i regenerację.
Lider dbający o zdrowie i świadomy, jak bardzo jest to ważne, inspiruje do tego samego zespół. Stwarza ludziom możliwość dbania o siebie, o swoje zdrowie i o równowagę fizyczną i emocjonalną.

Lider relacyjny, czyli słuchający i uważny

Jak pisze Daniel Pink w książce Drive, dotychczasowa wiedza na temat motywacji wydaje się niewystarczająca. Okazuje się, że model „kija i marchewki” nie działa (w większości przypadków), a ludzie potrzebują poczucia sensu i zaufania zamiast ciągłej presji nagród lub kar i kontrolowania. Dziś zaangażowanie wyzwala się poprzez budowanie więzi i wspierających relacji.
Relacyjność lidera można rozumieć między innymi jako gotowość do wspierania, wtedy gdy jest to potrzebne. Oznacza to, że lider musi umieć słuchać, widzieć i czuć, co się dzieje z ludźmi, a jeszcze lepiej z konkretnym człowiekiem. Jego rola to być w relacji i pomagać ją budować, a nie dążyć do udowodnienia swojej racji.
Wysoki poziom wellbeingu osiąga się wtedy, gdy „cała wioska” troszczy się o każdego członka zespołu i powstaje, jak pisze Sinek, „krąg bezpieczeństwa”. Tego nie da się uzyskać, gdy lider opiera swój autorytet na pozycji czy stanowisku. Tu trzeba mentalnie „zejść ze stołka” i być blisko ludzi.
Czego potrzebuje zatem lider, który ma być relacyjny?
Powinien rozwijać umiejętność empatycznego słuchania i wspierającego feedbacku, doceniać (nie oceniać), dzielić się odpowiedzialnością za rozwiązania, a nie dawać je na tacy.

Lider wspierający systemy i procedury

Biznes rządzi się nieubłaganymi prawami i jednym z nich jest z całą pewnością działanie według określonych procedur czy w zgodzie z systemem. Hala produkcyjna, punkt obsługi klienta, pokaz sprzedażowy, księgowość to nic innego jak zbiór ułożonych w określonej kolejności działań, pewien proces, który ma na celu wytworzenie określonej wartości. Bez tego porządku nic się nie wydarzy. Nawet w biznesach, gdzie ważna jest kreatywność, istnieją procedury, które pozwalają ostatecznie coś stworzyć. Im sprawniejsze systemy, tym łatwiej ludziom osiągać rezultaty. Sprawny system to taki, który jest prosty, zrozumiały i jednocześnie daje możliwość zmiany, gdy okazuje się to niezbędne.
Kiedy użytkownik, patrz pracownik, pracuje w systemach, które mu sprzyjają, czuje się z nimi dobrze. Kiedy nie myśli sobie: „A po co ta zasada, a po co to działanie?”, wie, co ma robić, i osiąga rezultaty. Prostota, przejrzystość i przełożenie na efekty czyni systemy przyjaznymi, a to podnosi poziom wellbeingu.
Zatem lider wellbeingowy musi posiadać umiejętność układania systemów tak, aby wspierały użytkowników. Taki lider umie dobrze wykorzystać potencjał ludzi, wie, kto w zespole może zadbać o wellbeingowe systemy.

Lider jako trzon wellbeingowej kultury organizacyjnej

Lider kształtuje kulturę organizacyjną i jednocześnie kultura organizacyjna tworzy liderów. Te dwa, wydawałoby się sprzeczne, zdania jako całość mają sens. Postawa i działania liderów determinują zasady panujące w organizacji. Gdy lider sprzyja działaniom podnoszącym poziom wellbeingu, takim jak jasna komunikacja, budowanie poczucia więzi z wizją organizacji i z ludźmi w organizacji, dbałość o zdrowie itp., daje jasny komunikat, że jest to ważne. Jednocześnie mocna wellbeingowa kultura organizacyjna przyciągnie tylko takich liderów, którzy respektują te zasady, a tych, którzy nie są jeszcze wellbeingowi, zmieni lub odrzuci.

Sukcesem dla lidera w wellbeingowej kulturze jest zadowolenie ludzi, to musi być efekt jego działań. Grzegorz Filipowicz w publikacji Zarządzanie kompetencjami zawodowymi pisze, że lider zadaje pytanie: „Czego potrzebują pracownicy, aby zwiększyć efektywność swojej pracy?”. To pytanie zada sobie i pracownikom, aby zyskać prawdziwy obraz tego, co dzieje się w organizacji. Wellbeingowy lider będzie słuchał tych potrzeb, będzie na nie uważny, stworzy przestrzeń do mówienia o tym, co ważne, a potem wspólnie z ludźmi wdroży rozwiązania i weźmie za nie odpowiedzialność. Lider nie załatwia spraw za ludzi, on daje możliwości do działania i sprzyja ludziom w ich decyzjach.

W wellbeingu nie chodzi bowiem o to, żeby zawsze było miło i radośnie, bo to jest nieżyciowe i nierealne. W wellbeingu bardziej chodzi o to, aby budować świadomość, a następnie umiejętność zadbania o siebie i działania w zgodzie ze sobą. To po prostu służy byciu bardziej efektywnym. Wellbeingowa efektywność to dowiezienie biznesowego rezultatu przy jednoczesnym poczuciu szczęścia wynikającego zarówno z samego osiągnięcia, jak i z drogi dojścia do niego.

Wellbeingowy lider dba o siebie, o ludzi i organizację. To on nadaje kształt „energii” organizacji. Jeżeli postawi pracowników i ich dobrostan na pierwszym miejscu w organizacji, to ma szansę podnieść standardy i stworzyć sprzyjającą ludziom organizację. Jedno jest pewne – powinien zacząć od zadbania o swój poziom wellbeingu. I choć wydaje się to na pozór sprzeczne, to tylko wtedy, gdy lider dba o swoje zasoby, może wspierać innych. Dzięki temu będzie gotowy do podejmowania wyzwań, do pełnego zaangażowania i będzie miał z czego „dawać”. Będzie mógł aktywnie towarzyszyć ludziom na co dzień w osiąganiu celów. Lider wellbeingowy to ten, który stwarza możliwości i pozwala ludziom działać, budując w nich świadomość siebie.

Agata Pelc
Chief Managing Director, Wellbeing Institute
a.pelc@wellbeinginstitute.com.pl

Równowaga w pracy jest najważniejsza. Ważne, aby umiejętnie organizować prywatny czas.

Michel Moran

Pobierz wydanie 02/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.