Marka przyciąga najlepszych

Dobór pracowników na odpowiednie stanowiska i pozyskiwanie z rynku największych talentów to głównie zadanie dla działów HR lub HR Business Partnerów, którzy prześcigają się w coraz to ciekawszych ofertach pracy i dodatkowych benefitach, aby tylko zyskać w oczach najlepszych kandydatów i pracowników. Standardem stały się służbowe samochody, laptopy, wyjazdy integracyjne, karnety na siłownię... A szef? Czy osoba przełożonego może być wartością dla przyszłego pracownika?

fot. freepik

W małych rodzinnych firmach często to właściciel osobiście rekrutuje i zatrudnia każdą nową osobę, ale w dużych korporacjach przełożony pojawia się często dopiero na jednym z ostatnich etapów selekcji kandydatów. I tak kandydaci zafascynowani ofertą firmy, wartościami, jakie niesie ze sobą marka pracodawcy, i niezwykle atrakcyjną ofertą pracy przychodzą do firmy... a potem odchodzą od szefa. Raz, potem drugi i trzeci, aż zaczynają zwracać uwagę, z kim tak naprawdę będą na co dzień pracować, kto będzie ich przełożonym. Czy będzie to szef ze stanowiska, czy może lider z powołania, kompetentny, doświadczony człowiek z wieloma sukcesami na koncie, a możliwość pracy dla niego to wyróżnienie i zaszczyt, a jednocześnie niezwykła przygoda zawodowa. Dziś media społecznościowe sprawiają, że każdy biznes nabiera ludzkiej twarzy. Największe światowe marki utożsamiamy z ich właścicielami, obserwujemy, co publikują w sieci, w jaki sposób komunikują się z odbiorcami. Lider, jego marka osobista, w tym przede wszystkim reputacja, mają dziś wpływ nie tylko na sposób postrzegania firmy przez klientów, lecz także obecnych i potencjalnych pracowników.

Lider w social mediach

Tak samo jak rekruterzy sprawdzają w sieci kandydatów na stanowisko, zbierają o nich jak najwięcej informacji, tak samo kandydaci, zanim podejmą decyzję o wyborze miejsca pracy, coraz częściej poszukują w sieci informacji na temat dyrektora lub szefa działu. Na początku źródłem wiedzy może być Google albo LinkedIn, ale kiedy znamy już imię i nazwisko, autentycznego człowieka poznamy na Facebooku czy Instagramie. Jeżeli kandydaci zwracają uwagę na to, z kim będą bezpośrednio współpracować i komu podlegać, to może warto wykorzystać markę osobistą kadry menedżerskiej lub samego prezesa w budowaniu marki osobistej i marketingu rekrutacyjnym?

Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania jest unikatowa i trudna do skopiowania wartość dodana dla kandydata, który wybiera szefa. W końcu o ile da się łatwo porównać wynagrodzenie i wysokość oferowanych premii, pakiet benefitów pozapłacowych albo samochody służbowe, o tyle osobę lidera, jego charyzmę, doświadczenie trudno wpisać w tabelkę. Jeżeli lider w ramach komunikacji z otoczeniem mówi głośno o swojej misji i wizji rozwoju firmy, jest duże prawdopodobieństwo, że aplikujący kandydaci będą podzielać te same wartości i utożsamiać się z nowym miejscem pracy. Możliwość bezpośredniej współpracy z człowiekiem, którego się podziwia, od którego można się wiele nauczyć, wpływa też pozytywnie na satysfakcję z pracy pracowników. Jeżeli tylko dyrektor, menedżer lub prezes wnosi osobistą wartość w życie firmy, posiada unikatowe kompetencje i jest prawdziwym liderem ‒ warto to wykorzystać.

Pierwszym sposobem na wyeksponowanie marki osobistej lidera jest zadbanie o profesjonalny wygląd jego profili w mediach społecznościowych, zwłaszcza tych publicznych. Każdy ma oczywiście prawo do życia prywatnego, jednak wtedy warto zwrócić uwagę na ustawienia prywatności, konto na Instagramie z kolei można nazwać inaczej niż imieniem i nazwiskiem, by było trudniejsze do znalezienia. Na oficjalnych profilach powinny znaleźć się takie informacje, które będą atrakcyjne dla przyszłego kandydata, w tym zaproszenie do współpracy i link do oferty pracy.

Lider w kampanii marketingowej

Wizerunek lidera można również wykorzystać bezpośrednio w kampanii reklamowej. Obecnie w Polsce zrealizowano już kilka takich kampanii, w tym z udziałem prezesa zarządu instytucji leasingowej jednego z dużych banków, w której to prezes zaprasza nowych kandydatów do współpracy. Jeśli lider jest osobą medialną i dobrze czuje się przed kamerą, jednym z elementów kampanii rekrutacyjnej może być krótkie wideo z zaproszeniem do współpracy, w którym potencjalny kandydat pozna bliżej samego szefa oraz ofertę pracy.

Elementem kampanii rekrutacyjnej mogą być także wystąpienia liderów na konferencjach branżowych lub takich, gdzie na widowni zasiada grupa potencjalnych kandydatów do pracy. Magia sceny zawsze działa, kiedy lider w inspirującym przemówieniu opowiada o swojej drodze związanej z rozwojem kariery zawodowej albo tworzeniem firmy od zera. To świetny moment, by zaprosić na pokład nowych kandydatów.

Alternatywą dla wystąpień publicznych mogą być drzwi otwarte z udziałem kadry menedżerskiej albo tzw. kawa u prezesa, czyli spotkanie lidera z kandydatami, studentami ostatniego roku albo uczniami szkół technicznych. Czasami takie spotkania organizują studenckie organizacje biznesowe, na które zapraszają właśnie przedsiębiorców i prezesów firm z różnych branż.

Im bardziej relacje biznesowe przybierają charakter H2H (human to human), tym bardziej w wyborze nowego miejsca pracy liczą się ludzie, z którymi to miejsce będziemy tworzyć, dlatego jedną z przyszłościowych form marketingu rekrutacyjnego może być właśnie marka osobista lidera.

Ewa Wilmanowicz
trener efektywności, mówca, konsultant ds.budowania i rozwoju marki
kontakt@brands-secret.pl

Równowaga w pracy jest najważniejsza. Ważne, aby umiejętnie organizować prywatny czas.

Michel Moran

Pobierz wydanie 02/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.