Crowdsourcing w rekrutacji

Crowdsourcing to pojęcie, które w świecie opartym na Internecie i gospodarce współdzielenia jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Na tym właśnie fenomenie budują swoją potęgę takie platformy jak Uber czy AirBnB. Siłę internetowego tłumu wykorzystuje się dziś jednak na wielu innych obszarach. Ostatnio crowdsourcing zaistniał także w branży rekrutacji.

fot. pexels

Burza mózgów w internecie, czyli crowdsourcing

Crowdsourcing to pozyskiwanie usług, pomysłów lub treści od szerokiej grupy jednostek (ang. crowd to tłum, source - czerpanie, uzyskiwanie). Crowdsourcing to więc czerpanie z mocy internetowego tłumu, czyli z kreatywności bądź zasobów szerokiej lub węższej grupy użytkowników Internetu.
W przypadku firm czy instytucji polega ono na oddelegowaniu danego zadania lub zaangażowanie do jego realizacji określonej grupy internautów. Nie muszą być oni pracownikami organizacji czy specjalistami w danej dziedzinie. Angażując do pewnych prostych zadań szeroką grupę ludzi, oszczędza się czas i pieniądze (tłum zdecydowanie szybciej generuje pomysły i jest tańszy niż wąsko wyspecjalizowany zespół); zgłaszane pomysły są często różnorodne, świeże i oryginalne; można w ten sposób uzyskać sporo informacji o potrzebach i oczekiwaniach konsumentów, a także stworzyć zaangażowaną społeczność. Dodatkowo wiele marek upatruje w tym rozwiązaniu korzyści marketingowo-promocyjnych.  

Z „mądrości tłumu” korzystano zresztą na długo przed epoką Internetu, np. przy pracach nad słownikiem Oxford English Dictionary (Brytyjczycy wysłali ponad 6 milionów listów z propozycjami haseł), czy szukając najlepszego rozwiązania na przechowywanie żywności na froncie (konkurs ogłosił Napoleon Bonaparte – dzięki niemu powstała pierwsza konserwa).

Potencjał rozproszonej pracy wielu internautów jest ogromny i ma zastosowanie także w rekrutacji. To branża, która w świetle stawianych przed nią przez nowoczesne gospodarki wyzwań, rozwija się dynamicznie i szybko digitalizuje od kilku lat. Zjawisko crowdsourcingu idzie także w parze z innym trendem coraz mocniej widocznym we współczesnych krajach zachodnich, tzw. gig economy, czyli pracą nie na etacie czy prowadzeniem własnej działalności gospodarczej, ale pozyskiwaniem dochodu
z różnych dorywczych zleceń.

Crowdsourcing w rekrutacji – lek na bolączki rynku pracy?

W Polsce, wraz ze stałym wzrostem gospodarczym, rośnie zapotrzebowanie na specjalistów. Branża nowoczesnych usług biznesowych jest jednym z najszybciej rozwijających się sektorów gospodarki
w Polsce. Tradycyjne metody pozyskiwania pracowników z takich obszarów jak księgowość, IT, obsługa klienta, logistyka, finanse czy HR, nie są już jednak wystarczająco efektywne. Koszty pozyskiwania pracowników stale rosną. Odsetek środków przeznaczanych przez firmy na agencje rekrutacyjne wzrósł czterokrotnie w ciągu ostatnich 8 lat , a czas poświęcany na pozyskanie pracownika w branży „białych kołnierzyków” podwoił się od 2010 r.

Pod hasłem crowdsourcingu w rekrutacji kryją się przede wszystkim programy poleceń i rekomendacji pracowniczych. Mogą mieć one charakter wewnętrznego systemu, w którym sami pracownicy firmy rekomendują osoby do pracy lub zewnętrznego, gdy rekomendować pracowników do danej firmy mogą także osoby spoza grona zatrudnionych. Coraz więcej firm i instytucji chętnie korzysta z tego typu rozwiązań. Wykorzystanie crowdsourcingu w procesach rekrutacyjnych daje ogromne możliwości. Przede wszystkim zwiększa ono znacznie efektywność rekrutacji.

Jak to działa?

Wykorzystanie siły i potencjału użytkowników Internetu obniża koszty i bariery dostępu do danej usługi. Ikoniczne firmy oparte na crowdsourcingu zmieniły branże, w których się pojawiły. Uber zrewolucjonizował usługi taksówkowe  AirBnb namieszało w obszarze krótkoterminowego wynajmu mieszkań.

Trzeba jednak pamiętać, że aby crowdsourcing sprawnie i skutecznie działał, musi on być korzystny
i opłacalny dla obu stron. W przypadku rekrutacji, osoby polecające muszą być motywowane, najczęściej finansowo, do proaktywności i poszukiwań kandydatów.

Crowdsourcing to ogromna siła i wciąż nie dość wykorzystywany potencjał internetowego tłumu. Warto sprawdzić jak można wykorzystać współpracę setek czy tysięcy osób online do budowania przewagi rynkowej własnej firmy. Rekrutacja to idealne pole, aby przekonać się o potędze tego fenomenu.

 

Źródło: TALENTUNO

Zawsze mówiłam, że możesz wszystko, tylko przestań się bać.

Agnieszka Rylik

Pobierz wydanie 07-08/2019

Zobacz również

Kandydat a firmowe DNA

Koszty nietrafionej rekrutacji spędzają sen z powiek niejednemu rekruterowi. Często zadajemy sobie pytania, co mogliśmy zrobić lepiej, co usprawnić, aby kandydat został w firmie po okresie próbnym i z sukcesem realizował swoje zadania. Jedna z odpowiedzi tkwi w kulturze organizacyjnej naszej firmy i umiejętności dopasowania do niej kandydatów.

Nowoczesne technologie w służbie rekrutacji

Aby skutecznie wyszukiwać kandydatów, rekruterzy muszą wykorzystywać nieoczywiste rozwiązania i poszerzać zakres stosowanych do tego narzędzi. Maratony programowania, specjalne aplikacje i platformy czy grywalizacja – które z tych rozwiązań gwarantują pracodawcy wyłonienie idealnego pracownika?

Praktyki letnie – szanse i wyzwania

Okres wiosenny to czas, w którym w wielu organizacjach pojawia się temat praktyk letnich dla studentów. Czasami wynika on z potrzeby samych pracowników. Często jednak programy stażowe pozostają w gestii działu HR, który powinien patrzeć na nie z szerszej perspektywy.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.