Które firmy odnoszą sukcesy?

Czy istnieje pewna recepta na biznesowe osiągnięcia? Czy można wyodrębnić czynniki sukcesu, których zastosowanie gwarantuje organizacji uzyskanie przewagi konkurencyjnej, większe zyski i długotrwałą strategię szeroko pojętego wzrostu?

fot. istockphoto

Otóż okazuje się, że można. Czynniki te zostały wyodrębnione na bazie wieloletnich badań setek firm, prowadzonych przez zespół naukowców pod okiem Jima Collinsa. Po dziś dzień wyodrębnione czynniki stanowić mogą schemat postępowania dla każdej organizacji, która chce odnosić spektakularne sukcesy – w każdej branży, w każdych czasach, pod rządami zmieniających się prezesów.

Uniwersalna strategia sukcesu

Członkowie zespołu badawczego Jima Collinsa przeanalizowali firmy z listy Fortune 500, które w okresie 1965–1995, po 15 latach przeciętności, osiągnęły 15 lat niesłychanego rozwoju i ogromny sukces (niezależnie od swej branży czy koniunktury na rynku, a także przy zmieniających się osobach w zarządzie). Co ciekawe, firm tych jest tylko 11 (m.in. Coca Cola, Intel, General Electric). Na ich bazie opracowano uniwersalną strategię sukcesu, z którą warto, by zapoznał się zarówno szef całej firmy, jak i szef działu czy szeregowy pracownik. Udowodniono bowiem, że strategia ta przynosi sukces w zasadzie wszędzie tam, gdzie zastosuje się szczegółowo jej wytyczne.

Pierwszym czynnikiem sukcesu jest przywództwo – bynajmniej nie charyzmatyczne i przebojowe. Przywództwo oparte na wewnętrznej sile lidera, ale pełnej spokoju, skromności i życiowej pokory. Było to pierwszym zaskoczeniem badaczy i zostało zweryfikowane w innych, niezależnych badaniach.

Drugim czynnikiem jest dobór odpowiednich ludzi. Należy zauważyć, że są oni ważniejsi niż sama strategia działania. To pracownicy i współpracownicy, właściwie dobrani, decydują potem o tym, w jakim kierunku firma ma się rozwijać, jakie rynki zdobywać. Można to metaforycznie porównać do jazdy autobusem. Najważniejszy jest silny wewnętrznie, ale opanowany kierowca. Następnie ważni są ludzie, czyli jego pasażerowie. Dopiero potem liczy się to, gdzie jadą. Nie na odwrót. Ta metafora doskonale przedstawia, jak istotne w procesie rozwoju firmy jest zatrudnianie, a potem wdrażanie do pracy właściwych ludzi. To dopiero z nimi skuteczny przywódca powinien ustalać cele strategiczne i operacyjne dla całej firmy. Jest to kolejny wniosek, który zaprzeczył powszechnym przekonaniom w świecie biznesu.
Trzecim czynnikiem sukcesu okazała się konfrontacja z rzeczywistością. Wybitne firmy przejawiają jednocześnie dwie sprzeczne ze sobą tendencje w myśleniu. Po pierwsze, widzą świat taki, jaki jest, ze wszystkimi jego trudnościami, z realnymi przeszkodami w realizacji zaplanowanych celów. Patrzą obiektywnie na to, co właśnie się dzieje, i obiektywnie przewidują to, co stać się może niebawem. Jednocześnie te same wybitne firmy przejawiają trudną do udokumentowania czy opisania wskaźnikami swoistą wewnętrzną wiarę, że sobie poradzą. Wyznają podejście, że „jakoś to będzie”.
Kolejnym czynnikiem jest siła koncentracji. Wybitne firmy koncentrują swe działania na trzech obszarach jednocześnie, tj. na obszarze, gdzie pracują z największą pasją, na obszarze, w którym mogą być najlepsi na świecie, na obszarze, w którym mogą najwięcej zarobić. Wybitne firmy nie działają albo na jednym polu, albo na drugim. One działają na styku wszystkich trzech pól i stale utrzymują na nim swoją koncentrację.

Piątym czynnikiem sukcesu jest dyscyplina pracy. Należy zauważyć, że jest to czynnik piąty, zatem istotny, ale głównie wówczas, gdy w firmie pod rządami odpowiedniego szefa pracują właściwi ludzie. Kultura dyscypliny zastępuje biurokratyczne procedury i nie wymaga nadmiernej kontroli. Kiedy każdy pilnuje sam siebie, powstają doskonałe osiągnięcia, nawet bez sztywnej struktury organizacyjnej i hierarchii stanowiskowej. Tworzy się autentyczny etos pracy, który napędza wyniki firmy od wewnątrz.
Kolejnym czynnikiem sukcesu jest technologia. Badaczy zaskoczył fakt, iż sama technologia nigdy nie decyduje bezpośrednio ani o doskonałości organizacji, ani też o jej upadku. Dopiero połączenie jej z powyższymi wytycznymi daje fenomenalne rezultaty. Kiedy pytano pracowników czy prezesów wybitnych firm, co ich zdaniem zaważyło na światowym sukcesie, wyjątkowo rzadko wskazywali na ten akurat czynnik. Wielu pracowników i prezesów nie tylko nie rozumiało technologii, ale też się jej w pewien sposób obawiało. A mimo to wdrażali najnowocześniejsze i nieraz pionierskie rozwiązania na swoim rynku.

Podsumowanie

Ostatnim wnioskiem z badań jest stwierdzenie, że firma rzadko kiedy uzyskuje swą wybitność dzięki rewolucjom, dramatycznym zmianom czy restrukturyzacjom. Zdecydowanie częściej jest to proces powolnej transformacji, będącej efektem co najmniej kilku udanych skoków, nigdy nie jednego.
Osoby zainteresowane powyższym tematem znajdą więcej szczegółowych informacji w polecanej w świecie biznesu książce Jima Collinsa – Od dobrego do wielkiego.

Marta Woźny-Tomczak
prezes zarządu Personia Sp. z o.o. Sp. k.
marta.wozny@personia.pl

Zaczęłam traktować ludzi jak partnerów, doceniać ich w imię zasady: chwal przy wszystkich, upominaj w cztery oczy.

Małgorzata Bieniaszewska

Pobierz wydanie 05/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.