Jak przeżyć upadek z wysokiego… stanowiska

Kiedy drzwi międzynarodowych korporacji lub dużych firm otwierają się, przybywa pragnień, które pomoże spełnić coraz to wyższe stanowisko. Kiedy wreszcie pozycja w firmie wydaje się ustabilizowana, mamy własne biuro w pięknym, szklanym budynku, służbowy samochód, telefon, laptop, liczne benefity i nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych wypłaty miesięcznie – życie przypomina prawdziwy amerykański sen.

fot. istockphoto

Niestety, bywa tak, że z tego snu można zostać wybudzonym dość raptownie i niespodziewanie. Informacja o wypowiedzeniu umowy, zakończeniu współpracy spada często jak grom z jasnego nieba i wtedy pracownik zdaje sobie sprawę, że po okresie wypowiedzenia (jeżeli taki istnieje) jego życie diametralnie się zmieni. Choć wydaje się, że lata doświadczenia na kierowniczym stanowisku, międzynarodowe projekty i bogate CV powinny znacząco przyspieszyć znalezienie nowej pracy – rzeczywistość rzadko jest tak kolorowa. Upadek z wysokiego stanowiska bywa bolesny tak samo jak zderzenie z rynkową rzeczywistością.
Do tego samego punktu w karierze może również prowadzić decyzja, by przejść na swoje. Osoba, która od lat realizuje projekty, pracując w korporacji, zapraszana jest na konferencje, prowadzi prelekcje, postanawia, że to samo będzie robić w ramach własnej działalności, sama będzie decydować o swoim czasie, podejmować dogodne formy współpracy, a jej kariera nabierze tempa. Niestety często to wizytówka i stanowisko w konkretnej korporacji, a nie samo nazwisko, sprawiają, że dana osoba jest tak ceniona i często zapraszana do współpracy. W efekcie, kiedy dochodzi do rozstania z rozpoznawalną marką z inicjatywy samego pracownika, albo wręcz wbrew jego woli, przychodzi ciężki moment, kiedy trzeba poradzić sobie bez karty na siłownię, samochodu, codziennego lunchu na mieście i wyjść do prestiżowych klubów, a telefon z propozycjami nie tylko nie dzwoni, ale też dawni znajomi z pracy nie mają czasu na spotkania czy rozmowy. Jak zatem zabezpieczyć się przed bolesną zmianą, by płynnie przejść do pracy na własny rachunek albo w przypadku zwolnienia zwiększyć swoje szanse na dalszy rozwój kariery w ramach specjalności? Oto najważniejsze wskazówki.

Budowanie osobistych relacji – bez względu na to, czy pracujemy w środowisko B2B czy B2C, zawsze relacje budowane są między poszczególnymi ludźmi (H2H – human to human). Jeżeli w otoczeniu występujemy jako dyrektor ds. rozwoju, nieustannie mówimy tylko o pracy, a nasze zachowanie daje wszystkim w otoczeniu do zrozumienia, że mają do czynienia z osobą na wysokim stanowisku – pozycja przepada wraz ze stanowiskiem. Jeżeli pracując nad osobistą reputacją, komunikujemy nie tylko stanowisko, lecz także wartościowe cechy charakteru, prywatne pasje, otoczenie ocenia nas jako człowieka, zatem w przypadku przejścia na własną działalność lub utraty pracy zmienia się jedynie składowa marki osobistej, a to sprzyja utrzymywaniu dalszych kontaktów.
Biznesowe media społecznościowe – to z jednej strony, przy rotacji zatrudnienia, duże zagrożenie dla organizacji, ale z drugiej strony szansa dla jej pracowników. Zazwyczaj w firmie wszystkie kontakty odbywają się za pośrednictwem służbowej skrzynki mailowej i służbowego telefonu, zatem wraz z odejściem z firmy niejako jest się odciętym od sieci kontaktów. Dziś takie media społecznościowe jak LinkedIn umożliwiają przeniesienie służbowych relacji do sieci, a jednocześnie konto jest osobiste, zatem można powiedzieć, że „przechodzi z nami od firmy do firmy”. Kontakty i znajomości bardzo przydają się w chwili poszukiwania nowych ofert pracy lub nowych klientów. O swoją sieć kontaktów należy jednak dbać, jeszcze zanim będzie potrzebna. Nie wystarczy więc założyć konta i dodać wszystkich do kontaktów, ale inicjować i angażować się w konwersacje, dbać o jakość relacji i budować kapitał wdzięczności, z którego skorzystamy w najtrudniejszych chwilach.

Utrzymywanie kontaktów – czasami odejście odbywa się w ciszy, czasami towarzyszy mu oficjalne pożegnanie, a bywa tak, że jest tort, kwiaty i życzenia sukcesów w dalszej karierze, ale rozstanie nie przebiega w najlepszej atmosferze. Powody niezręcznej sytuacji mogą być różne, ale często ten, który odchodzi, ma ochotę odciąć się od dotychczasowych współpracowników. Tymczasem właśnie w tym momencie warto nadal utrzymywać kontakt i nie bać się prosić o pomoc. W końcu o ile jest się dobrym człowiekiem i dobrze wykonuje swoją pracę, współpracownicy to najlepsi ambasadorzy marki osobistej. Mają swoich przyjaciół, znajomych, również w innych firmach, i mogą nas zarekomendować, popytać o możliwości pracy. W przypadku zwolnienia z wysokiego stanowiska niestety często urażona duma nie pozwala prosić o takie wsparcie, ale trzeba pamiętać, że z chwilą odejścia z pracy potencjał pracownika spada z każdym dniem, im szybciej pozyskamy pierwszego klienta albo znajdziemy pracę, tym lepiej. Potem, z każdym kolejnym tygodniem czy miesiącem, frustracja wzrasta, nadzieje na znalezienie pracy marzeń maleją, a rekruterzy, czytając CV, zadają sobie pytanie: „dlaczego przez tyle czasu nie znalazł pracy”.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów!

Zaloguj się, załóż konto, zamów bezpłatną prenumeratę
i miej dostęp do wszystkich materiałów na www.miesiecznik-benefit.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się!


Co otrzymasz będąc naszym czytelnikiem?

  • Bezpłatny dostęp do wszystkich materiałów publikowanych na łamach Miesięcznika „Benefit”
  • Bezpłatny dostęp do wszystkich archiwalnych wydań

Dowiedz się więcej o prenumeracie

Ewa Wilmanowicz
trener efektywności, mówca, konsultant ds. budowania i rozwoju marki
kontakt@brands-secret.pl

Porażka zawsze jest świetną lekcją. Wierzę, że ogromne znaczenie ma to, jak sobie z nią poradzimy, od tego w znacznej mierze zależy sukces.

Sylwia Gruchała

Pobierz wydanie 03/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.