Na zdrowiu nie warto oszczędzać – benefit na cztery łapy

Ze Sławomirem Wiatrem, CEO PETHELP rozmawiał Rafał Mikołaj Krasucki

fot. istockphoto

Na rozgrzewkę – skąd wziął się pomysł na benefit dla właścicieli zwierzaków?

W Polsce żyje około 14 milionów zwierząt domowych (psów i kotów), a według niektórych szacunków co drugi Polak ma w domu psa lub kota. Jest to zatem duża grupa społeczna, która do tej pory nie mogła liczyć na wsparcie finansowe. Chcemy to zmienić, dlatego – jako pierwsi w Polsce – proponujemy partycypację pracodawcy w kosztach utrzymania pupila przy zdrowiu.

Co więcej postępująca humanizacja zwierząt sprawia, że czworonogi są dziś traktowane jak członkowie rodziny. Powstaje więc pytanie - skoro zabezpieczyliśmy naszych bliskich wykupując pakiet medyczny czy ubezpieczenie na życie, to być może czas, by pomyśleć o czworonogach i im także zapewnić odpowiednią profilaktykę zdrowotną?

Część pracodawców odpowiedziało już sobie na to pytanie i wybrało naszą ofertę. Stajemy się coraz bardziej rozpoznawalni, zachowując przy tym status unikalnego i wyróżniającego się benefitu na rynku pracy.

Powiedział Pan, że PETHELP staje się coraz bardziej rozpoznawalny na rynku. Faktycznie – sprawdziłem Waszą zakładkę dla firm i wśród klientów znalazłem kilka dużych korporacji. Gdyby jednak miał Pan w skrócie wyjaśnić naszym Czytelnikom, czym jest PETHELP…

PETHELP to pakiety weterynaryjne dla właścicieli psów i kotów. Najprościej ujmując, jest to opieka weterynaryjna, zaprojektowana na wzór prywatnej opieki medycznej – powszechnie stosowanego w firmach benefitu pracowniczego. To także teleweterynaria (porady online), program punktowy i przypomnienia o wizytach kontrolnych. To bardzo ambitny i rozbudowany projekt, którym chcemy przyczynić się do poprawy jakości i długości życia zwierząt domowych poprzez upowszechnienie profilaktyki weterynaryjnej.

Jak benefit PETHELP zmienia podejście pracownika do pracodawcy? Po co pracodawca miałby finansować taki benefit?

Zdrowy zwierzak to zdrowy pracownik. Jeśli zaniedbamy profilaktykę naszego pupila to odbija się to na nas – stresujemy się, martwimy, tracimy czas, coraz częściej bierzemy wolne od pracy, by zażegnać chorobę, do której moglibyśmy nie dopuścić, gdybyśmy zastosowali się do regularnych profilaktycznych wizyt.

Ale PETHELP to również świetny sposób dla pracodawcy na wyróżnienie się na rynku pracy. Dzięki atrakcyjnym benefitom można przyciągnąć talenty, umocnić swój employer branding i wzmocnić satysfakcję pracowników. Co więcej, PETHELP jest ważnym elementem strategii CSR i PR. Firma zyskuje opinię innowacyjnej i podążającej za nowymi oczekiwaniami pracowników. Przyczynia się także do ochrony zwierząt, bo co miesiąc PETHELP oddaje 5 proc. z każdego sprzedanego pakietu na rzecz schroniska w Celestynowie. Zatem pracodawca zyskuje potrójnie: dba o satysfakcję pracownika, zdrowie jego pupila i wspiera tym samym schronisko.

No dobrze, wszystko to wygląda bardzo interesująco, ale co macie do zaoferowania firmom w obecnej, nie da się ukryć – kryzysowej – sytuacji?

Zdajemy sobie sprawę, że mamy teraz nieco trudniejszy czas. Kryzys dotyka jednak w różny sposób i aktualnie dalej otrzymujemy zapytania o ofertę dla firm i korporacji. W zdecydowanej większości są to firmy, które potrafiły przemodelować swój biznes, dostosowując się do nowej sytuacji i branż, które radzą sobie w tym czasie całkiem nieźle.

Na pewno jesteśmy bardzo elastyczni i mamy przygotowane bardzo korzystne rabaty. Ofertę benefitu „szyjemy na miarę”, uwzględniając indywidualne oczekiwania klienta. Pracodawca może wybrać jeden z modeli finansowania, np. częściową partycypację w opłacie za pakiet, płatność miesięczną lub z góry za cały rok z dodatkowym rabatem. Coraz częściej bywa też tak, że pracodawcy z góry kupują określoną liczbę pakietów dla swoich pracowników. Dodatkowo PETHELP jest dostępny w niemal wszystkich kafeteriach. Klienci mają więc do wyboru kilka dróg kontaktu z nami. I znacznie częściej wybierają ten bezpośredni, bo możemy im wtedy zaproponować ofertę z płatnością comiesięczną – w przypadku kafeterii wciąż czekamy na wdrożenie takiego rozwiązania.

Mówimy o zdrowiu, a czasy okazują się niepewne i trudniejsze niż dotychczas. Czy w obliczu pandemii PETHELP ma pomysł na zwiększenie bezpieczeństwa pracownika?

Oczywiście – właśnie dlatego jako pierwsi w Polsce wdrożyliśmy teleweterynarię. Chcemy dać poczucie bezpieczeństwa posiadaczom zwierząt, doradzać im, kiedy i do jakiego specjalisty się udać, odwodzić ich od działania na własną rękę czy szukania „mądrości” na forach internetowych. Rekomendujemy konsultacje online, które oczywiście nigdy nie zastąpią wizyty osobistej, ale mogą w szybki sposób pokierować działaniem klienta przy wsparciu specjalisty – lekarza weterynarii. Oczywiście konsultacje online są dostępne w ramach pakietów PETHELP oraz niebawem na portalu weterynarz.online, gdzie będzie można skonsultować się również z innymi specjalistami: dietetykami, behawiorystami czy trenerami psów.

Sławomir Wiatr
CEO PETHELP
tekst promocyjny

Warsztat i rzemiosło ponad wszystko.

Adam Sztaba

Pobierz wydanie 07_08/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.