Mózg nasz HR-owo wiosenny – osłabienie czy endorfiny?

Ten felieton jest trochę trudniejszy. Ale… idzie wiosna. Damy radę! Jedni bardziej koncentrują się na tym, że termin „osłabienie wiosenne” jest niemal medyczny. Inni przeciwnie – już czują, że jasność zaokienna i lżejsze ubrania. Nowalijki! I aktywnie ruszają do boju!

Istnieje wiele mitów o mózgu. Choćby ten, że ludzie wykorzystują tylko 10 proc. jego możliwości. To bzdura, cały nasz mózg pracuje 24/7. Tyle że robi to po swojemu i niespecjalnie nas słucha. (1) Śni sobie, co chce i jak chce. (2) Kiedy chcemy sobie przypomnieć czyjeś nazwisko, nasz mózg często mówi „nie dziś”. Przypomni je nam jutro. Jeśli zechce. (3) Kiedy nie chcemy o czymś myśleć, to nasz mózg z uporem do tego wraca, często w formie czarnych myśli. Konkluzja – nasz mózg bardzo często myśli, jak on sam chce, a nie jak my potrzebujemy. I pytanie – czy można poprosić mózg, by chętniej spełniał nasze oczekiwania? Można – ale trzeba zrozumieć tryb jego pracy.

Szkoleniowe Case Study – Mózg wie więcej, niż nam się wydaje! Tyle że nie zawsze mówi to wprost.

(1) Wiele lat temu prowadziłem szkolenie z technik wpływu. Organizacja miała własny ośrodek, kilka firm szkolących równolegle różne grupy. Dwa dni po szkoleniu dzwoni szef HR-u. Jedna z uczestniczek złożyła skargę. Na kilku przykładach zarzuca mi kłamstwa i brak etyki. Rzecz wyjaśnia się w trzy dni, przepraszają.

(2) Rok później szukam książki pewnego guru, z dedykacją, potrzebuję do publikacji. Przepadła, chyba pożyczyłem, za Boga nie pamiętam komu.

(3) Dwa lata później przychodzi pismo z niemieckiej kancelarii prawnej, żebym zaprzestał nieuczciwej konkurencji. Mającej polegać na wykorzystaniu przypadkowego zdjęcia, właśnie z tym guru od książki z punktu 2. I jeszcze żebym zadeklarował, że za każde naruszenie zapłacę 50 tys. dolarów. Odpowiadam, że niczego nie naruszam, a zdjęcie nie jest przypadkowe. Na prośbę tego guru zrobiłem ich kilkadziesiąt. Część dałem mu osobiście, część dosłałem potem. Po roku głupiej korespondencji, piszę własne oświadczenie. Nie będę używał tych fotografii biznesowo (bo mają prawo tego oczekiwać), ale nie mogę napisać, że przestanę naruszać, skoro nigdy nie naruszałem. Odpowiadają, że ich klienta to nie zadowoli. Sugeruję zatrudnienie inteligentnego tłumacza, który zadba o zadowolenie klienta, bo ja sprawę zamykam. Poskutkowało.

(4) Dwa lata później, lato, piąta rano, budzą mnie ptaki. I nagle przebłyski. (A) Na szkoleniu 5 lat temu miałem wystawkę książek dla uczestników. Tam ostatni raz widziałem zaginioną książkę z dedykacją. (B) Jedna z tamtych firm szkoleniowych pracowała metodą opisywanego guru. (C) Jedna z uczestniczek mojego szkolenia jadła obiady z trenerami z tamtej firmy. Czyżby??? Za kilka godzin – trudno dzwonić o 5 rano ;) – szef szkoleń tamtej firmy potwierdza. Skarżąca się uczestniczka trafiła do psychologa, potem do psychiatry. Przyznała się, że 5 lat temu napisała skargę pod wpływem tamtych trenerów, z którymi po wcześniejszych szkoleniach była mocno emocjonalnie związana. Czy książka zniknęła właśnie wtedy? Kto napuścił na mnie kancelarię prawną? Mogę się tylko domyślać… Co zaskakujące, wszystkie fakty były od początku w mojej głowie. Co zabawne, nie znalazłem żadnego powodu, który spowodował połączenie tych faktów w całość. Po 5 latach! Mózg działa, jak chce! Konkluzja! Jeśli nasz mózg jest tak fantastyczny (kreuje cudowne sny, łączy fakty po latach), to czy można go wykorzystać, by pracował w obszarach dla nas ważnych? MOŻNA!

Wiedza! Trzeba pamiętać, że nasz mózg słabo odróżnia tzw. real od filmów, snów, wyobrażeń, marzeń czy profesjonalnych treningów mentalnych (np. sportowcy) albo wizualizacji (np. coaching). Wymaga jednego – nasze myślenie musi objąć obrazy, dźwięki, ruch, smak, zapach. Musi być sensualne, tak jakbyśmy byli w tej sytuacji naprawdę.

Rozgrzewka! Wyobraź sobie taki ciąg 1 A 2 B 3 … Logiczne? Ale dołóż do tego artyzm – każda litera/cyfra innego koloru i kształtu. To zaprosi Twój mózg do jednoczesnej pracy w dwóch trybach – logicznym i emocjonalnym.

Frajda i zabawa! Kiedy dziś będziesz zasypiać, pomyśl sobie w formie marzeń o najbliższym weekendzie. Wiesz już jak? Wszystkie zmysły – zobacz, usłysz, poczuj – ruch, smak, zapach. Skutek? Pojutrze nagle wpadniesz na pomysł, by sprawdzić, czy są bilety do teatru albo co grają w kinie. Albo zadzwonisz do przyjaciół. TAK! To Twój własny mózg, zaproszony do pracy, podpowiedział, co ucieszy Cię najbardziej. Szanuj to. On wie!

Proś więc swój mózg, byś omijał wiosenne osłabienia i kreował endorfinowo-wiosenny świat. Dobrych pomysłów Twojego własnego mózgu! I dobrej wiosny!

Marek Skała
MEGALIT Instytut Szkoleń właściciel/trener
marek.skala@megalit.pl

Porażka zawsze jest świetną lekcją. Wierzę, że ogromne znaczenie ma to, jak sobie z nią poradzimy, od tego w znacznej mierze zależy sukces.

Sylwia Gruchała

Pobierz wydanie 03/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.