Kadry 2019 po... szwajcarsku!

Majowe Kadry poświecone były Wartościom. Podobnie było z majówką. Każdy z nas poświęcił je jakimś Wartościom - rodzinnym, przyjacielskim, poznawczym. Proponuję połączenie tych zdarzeń w sposób przewrotny, acz... chyba sensowny.

Foto: Anna Łowińska - istagram.com/ann.lowin/

Na majowe Kadry przygotowaliśmy z grupą przyjaciół ze Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców 30 minut refleksji nad 7 Wartościami. Takimi o które Szefowie HR czy Zarządy w planowanym wystąpieniu dla pracowników/klientów nas proszą. Pada wtedy znamienne zdanie - proszę jednak pamiętać o naszych Wartościach! Pytanie - jak w naszych firmach pojawiają się te Wartości? Otóż zgodnie z systemem poziomów logicznych Roberta Diltsa. Najczęściej płyną z naszej tożsamości, z tego kim jesteśmy, jak sami siebie postrzegamy. Wartością firmy może być szacunek dla pracowników. Wartością pionu produkcji jakość, w finansach oszczędność, a w HR rozwój. Bywa jednak, że wartości firmy powstają dość przypadkowo. Bo na jakiejś konferencji zarząd usłyszał, że firmy z systemem wartości mają lepsze notowania na giełdzie. No to wartości wprowadził zarządzeniem i mamy to! Bywa, że wartości obecne w firmie na każdej ścianie są… tylko na ścianie. Nawiasem mówiąc - im więcej na ścianie, tym mniej w realnym funkcjonowaniu firmy. Istotą systemu wartości jest przede wszystkim ich autentyzm w fazie formułowania i stosowanie każdego dnia. Te siedem Wartości (bo nie każdy był na Kadrach) prezentowaliśmy w układzie:  Agnieszka Maruda-Sperczak - Autentyczność; Angelika Chimkowska - Odwaga; Ewa Błaszczak - Radość; Robert Krool -Jasność; Piotr Cieszewski - Wsparcie; Dariusz Milczarek - Prawda; Michał Bukowski - Otwartość. Kończyłem to nasze krótkie wystąpienie pytaniem o stosowanie deklarowanych wartości w codziennym funkcjonowaniu firm. Bo Wartość mówi o tym CO sobie cenimy; pozostaje jeszcze pytanie JAK? Jak robimy to każdego dnia w naszych codziennych relacjach? Całość spinał Freddie Mercury swoim I want it All! Ten sam, którego pomnik stoi nad jeziorem Genewskim/Lemańskim w Montreux. Tam, jeszcze przed Kadrami, robiłem promocję mojej najnowszej książki - "77 Historii które mogą dać ci kopa w życiu i biznesie". Stąd, wyjątkowo w tym felietonie zdjęcie z Freddiem. A poniżej - tradycyjne, inspiracje z podróży.

Wartość szwajcarska 1. Otwarta/Szczera Komunikacjato wartość często deklarowana w wielu firmach. A praktyka? Wysyłasz ofertę, bo pion HR pilnie prosił. I co? I nic! Agencja eventowa prosi cię o deklarację czy się podejmiesz - data?/koszt?/warunki? Wysyłasz! I co? i nic! Nawet dziękuję nie przyszło. Jakbyś był jakimś automatem czy sztuczną inteligencją. A wystarczyłoby proste słowo - dziękuję albo odezwę się jak zdecydujemy. Takie minimum minimorum. Ale najczęściej - nie ma nic. A w Szwajcarii? Jeśli mijasz człowieka na ulicy to się naucz - powie Ci "Grüß Dich". Pozdrawiam Cię. Takie Avatarowskie "Widzę Cię". Podobno są to najstarsze słowa jakie ludzkość wymyśliła, kiedy jeszcze ludzkością tak do końca nie była. Podobno brzmiało jakoś jak "Hyyy". Ale na Boga! Jakaś reakcja była!

Wartość szwajcarska 2. Ekologia/Środowisko to kolejna z często deklarowanych w wielu firmach wartości. No to Lozanna i Geneva. Jak meldujesz się w hotelu to auto na parking. Ale... dostajesz specjalny, imienny bilet, ważny do dwóch tygodni, bezpłatny, na całą komunikację miasta. CAŁĄ! Z metrem, z pociągami, ba... łącznie transportem wodnym liniami M. Tak, bo oba miasta leżą nad jeziorem Genewskim i mają sprawną komunikację wodną.

Wartość szwajcarska 3. Zaufanie pojawia się w wielu firmach, często jako konsekwencja tej otwartej i szczerej komunikacji. A w praktyce? No cóż, zaufanie zaufaniem, a czy masz to potwierdzone mailem??? A tu... W metrze nie ma bramek. Schodzisz po schodach, wsiadasz, jedziesz. Do tramwajów wodnych wsiadasz i płyniesz. Założenie "zaufania" jest proste. Skoro wchodzisz, to znaczy, że wcześniej zapłaciłeś. I nikt tego nie sprawdza. Zaufanie!

Wartość szwajcarska 4. Team work/Każdy jest ważny, bo firmy różnie nazywają takie podejście do współdziałania. Czasem ma to odniesienie do systemów japońskich kaizen, czasem do turkusowych organizacji, ale deklaracja jest prosta - każdy się liczy i jest wysłuchany. A w praktyce... bywa różnie. Na każdej szwajcarskiej drodze (przejechałem ok. 2,5 tys. km.) miałem wrażenie, że znaki ustawiali ludzie, którzy naprawdę jeżdżą samochodami. Ustawiają znaki tak, jakby rozumieli jak się normalnie jeździ. I te znaki najzwyczajniej ułatwiają jazdę, podnoszą bezpieczeństwo. Realnie. Łącznie z liniami (ciągła/przerywana), które pozwalają bezpiecznie włączyć się do ruchu. Bo stawiał je ktoś, kto z tego sam korzysta.

Tak wyglądają wartości widziane ze Szwajcarii. Nie deklarowane. Praktyczne. Służące dobrze życiu. Naszemu życiu. Czego i Wam i sobie życzę!

Marek Skała
MEGALIT Instytut Szkoleń właściciel/trener
marek.skala@megalit.pl

Zawsze mówiłam, że możesz wszystko, tylko przestań się bać.

Agnieszka Rylik

Pobierz wydanie 07-08/2019

Zobacz również

HR-owe wakacje, czyli luz-blues i zdziwko!

Choć tytuł mało poważny, to mechanizmy jednak tak. Często przed urlopem obiecujemy sobie wyostrzenie ciała i umysłu. Poczytamy i pobiegamy! Nadrobimy i zrzucimy. Tymczasem – jeśli nasze plany się powiodą – raczej módlmy się, by straty były małe. Z gwałtownego spięcia się zysków nie będzie.

Witaj, maj! HR-owy maj?

Maj dla HR-u to oczywiście Kadry. Ale też problem z długim weekendem. Mordor swobodnie to ogarnął, ale dla produkcji początek maja to zawsze wyzwanie logistyczne. Dla części z nas początek maja to także czas świąt. Święto Pracy, jeśli jest pozbawione znaczeń politycznych, powinno być HR-owi bliskie. Potem patriotycznie – Dzień Flagi, Konstytucja. Może zapytam zaskakująco, ale czy patriotyzm może nas, HR-owców, inspirować?

Co zrobić, kiedy nie wiesz, co robić?

Jest wpół do trzeciej nad ranem. Coś cię dręczy i nie możesz zasnąć. Nie możesz przestać myśleć o tym, co zrobić, jaką decyzję podjąć. Raz uważasz, że trzeba powiedzieć „tak”, ale już po dwóch minutach zmieniasz zdanie. Im dłużej się zastanawiasz, tym większy masz mętlik w głowie. Nie wiesz, co wybrać. Nie chcesz ryzykować i podjąć złej decyzji, ale jednocześnie nie masz pewności, która jest właściwa. Wpadasz w panikę. Bezskutecznie próbujesz zasnąć. Ciągłe wahanie skutecznie uprzykrza ci życie.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.