HR-owy rok czas zamykać, bo dwadzieścia

Jeśli coś się kończy, to i coś (2020) się zaczyna. Zmiana pozwala czasem na refleksję. Zazwyczaj jako mówca czy trener mówię. Tym razem przez dwa dni słuchałem. Pilnie. Dyrektorów HR.

fot. freepik

Okazją było VIII Forum Dyrektorów HR. Na poprzednich sam mówiłem, prowadziłem warsztaty. Tym razem organizator, Blue Business Media, zaprosił mnie w charakterze dziennikarza, do słuchania. I bardzo za to dziękuję. A oto moje HR-dyrektorowe inspiracje.

Inspiracja pierwsza – nie samym szkoleniem personalny HR dyrektor żyje. Z mojego punktu widzenia szkolenia i spotkania integracyjne są baaardzo ważne. Tymczasem większa część Forum poświęcona była aspektom prawnym, PPK, stabilizowaniu zatrudnienia, współpracy ze związkami, narzędziom informatycznym. To bardzo ciekawe popatrzeć na relacje HR – szkolenia z perspektywy dyrektora HR. I zrozumieć, że nie jestem najważniejszy ;-).

Inspiracja druga – kim jest exempt? To dość nowe określenie pracownika mającego wpływ w organizacji i jednocześnie mającego wysoką automotywację i zaangażowanie. Monika Roznerska, dyrektor HR w ARCELORMITTAL POLAND, pokazała wypracowany w Belgii model pracy z osobami, które w strukturze chcą i mogą. Podejście na tyle nowe, że w ożywionej dyskusji łatwiej można było definiować, kto exemptem nie jest, trudniej kto nim jest. Padło też niezwykle ciekawe pytanie – co zrobić, gdy ktoś traci motywację i przestanie być exemptem? Przecież to nie jest formalne stanowisko, z którego można kogoś odwołać.

Inspiracja trzecia – szachowa, dzięki Michałowi Kanarkiewiczowi. Sam jestem fanem brydża, grałem już w wieku 10–12 lat. A Michał zainspirował mnie, pokazując, jak szachowe myślenie może przydać się w planowaniu projektów. Proste zadanie szachowe i proste pytanie – jakim ruchem zacząć? A potem zaskoczył – a jaki ruch najsensowniej wykonać jako ostatni, który pionek polegnie na końcu? Skoro (jak u Coveya, patrz z wizją końca) masz wizję rozwiązania, to pomyśl, jakie działanie podejmiesz jako ostatnie? Planuj od tyłu, od ostatniego ruchu, a nie od pierwszego kroku. Dla mnie i dla uczestników było to niezwykle inspirujące.

Inspiracja czwarta – doświadczeniowa. Magdalena Warzybok z Kincentric (dawny AON) pokazała, jak doświadczenia (pozytywne) wpływają na wzrost produktywności i wyników. Employee Experience jest ważnym narzędziem, ma zasady, strukturę działań, można to znaleźć w sieci. Mnie najbardziej poruszył przykład pracownika, który o awansie dowiedział się od szefa w… WC. Radość z awansu była, ale sposób? A co tam, przecież to dobra informacja, niech się cieszy. Rozumiemy, jak ważne jest choćby pasowanie na przedszkolaka czy ucznia. Dlaczego przy dorosłych zapominamy, jak istotne jest doświadczanie ważnych momentów w pracy?

Inspiracja piąta – agile’owa. Ewa Błaszczak w bloku warsztatowym pokazała rozmaite oblicza zwinności zespołów i firm. Mnie zainspirowała zwinność rozumiana wielotorowo. Jedni z nas są zwinni w relacjach z ludźmi, inni w podejściu do zmian. Jeszcze inni mentalnie – potrafią szybko akceptować nową wiedzę lub przedefiniować cele w trakcie projektu. I druga rzecz – wskaźnik „PCIT”. Ewa na jednym ze szkoleń usłyszała ten termin i poprosiła o wyjaśnienie. Uczestnicy powiedzieli, że sama ciągle mówi o tym „wskaźniku PCIT” – Po Co Im To? Jest mi to niezwykle bliskie – w czasie planowania wystąpień inspiracyjnych, warsztatów. Po Co Im To? – co konkretnie to uczestnikom szkolenia/wykładu da? Co z tego konkretnie będą mieli? Co mogą praktycznie zastosować? A przenosząc szerzej na HR – ile projektów zostałoby wstrzymanych, gdyby w odpowiednim momencie zapytać o „wskaźnik PCIT”?

Inspiracje szóste – millenialsowe, a właściwe już zetowo-iGenowe. Sylwia Królikowska (Superniania Liderów) niezwykle dynamicznie inspirowała zjawiskami międzypokoleniowymi. (1) Zety wiedzą, że wszystko jest w telefonie, więc jak już to znajdą (zawodowo: zobaczą, że mail jest), to… nie czytają. Bo jakby coś, to wiadomo gdzie jest. Dlaczego tak? (2) Bo FOMO! Czyli Fear Of Missing Out – lęk, że coś stracę, pominę. Więc jak już znalazłem, to nie czytam tego, tylko szukam innych rzeczy, bo coś może mi umknąć. Błędne koło, ale Zety/iGeny tak mają. Komunikacja z nimi jest sprawniejsza, kiedy maile są krótkie. A czasem można się pokusić o wysłanie informacji w postaci krótkiego filmiku zamiast maila. (3) W komunikacji Zetów pojawiają się teksty – „asap albo później” czy „asap as possible”. Nielogiczne? Może, ale z każdym rokiem masz w pracy coraz więcej Zetów, coraz mniej Iksów. Jak mówiła babka Pawlakowa z „Samych swoich” – czas przywyknąć. Ostatnia (4) inspiracja wynika z szybkiego nudzenia się i poszukiwania ciągłej stymulacji. Na tekst „nudzi mi się/nie chce mi się” Superniania Liderów radzi odpowiadać – „to zrób to niechętnie, będzie z głowy”. Ale zrób! Podobnie może być z nami przy porządkach przedświątecznych – zróbmy je jednak, nawet niechętnie.

Spokojnych Świąt i Dobrego Roku, już 2020!

Marek Skała
MEGALIT Instytut Szkoleń właściciel/trener
marek.skala@megalit.pl

Sam talent to stanowczo za mało, konieczna jest ciężka praca.

Agnieszka Radwańska

Pobierz wydanie 12/2019

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.