HR-owy dwadzieścia dwadzieścia?

Taki rok – 2020 – zdarza się raz na 101 lat. 1919 – świat w biedzie i głodzie odpoczywa po czterech latach Wielkiej Wojny. W 1818 – świat dochodzi do siebie po 35 latach wojen napoleońskich. Być może i my zapragniemy zapewnić sobie spokojniejszy rok? Mogą to sugerować pewne symptomy…

fot. unsplash

Na licznych jesiennych HR-owych konferencjach, kongresach i forach tematem ważnym było… odpuszczenie! Nie w sensie religijnym, tylko zawodowym i życiowym. A tak! – Nie jeszcze większa motywacja, nie mocniejsze zaangażowanie, nie wzmacnianie! Ale – cytuję prelegentów – odpuszczanie, poluzowanie szeleczek, mniej napinki, żeby nie używać obcego wellbeingu. Może więc ten unikatowy dwadzieścia-dwadzieścia ogłosić Rokiem Bez Napinki?

Często powtarzamy złotą myśl HR – ludzie przychodzą do firm, odchodzą od szefów. Myślę, że pojęcie „szef” jest tu znacznie szersze. Odchodzą także od chorej atmosfery, od złych relacji, od kultury firmy, od korpozwyczajów, bezsensownych procedur. W czasie zajęć na SWPS jeden ze słuchaczy zapytał: co w sytuacji, w której doba wydłużyła się do 26 godzin? Pomyślałem, że klucz jest w tym „wydłużyła się”. Sama? To my ją wydłużyliśmy. Tworząc dziesiątki idiotycznych procedur, pisząc setki zbędnych maili (do wiadomości wszystkich!), organizując spotkania w błahych sprawach, zamiast podejmować oczywiste decyzje. To my sami wydłużyliśmy dobę do 26 godzin. Na jednym ze szkoleń w firmie ubezpieczeniowej uczestnicy zapytali „nowego” (transfer z konkurencji), gdzie dostrzega największą różnicę między organizacjami. Odpowiedź: tam, kiedy był problem, powoływano zespół; tu podejmuje się decyzje. Jak często na pytanie: „to co robimy w tej sprawie” słyszymy: „spotkajmy się”? A potem tydzień uzgadniamy kalendarze. A sprawa? Czeka i nabiera mocy. Choć decyzja jest dość banalna, nadmuchaliśmy ją do poziomu spotkań i dyskusji. Może warto odpuścić? Rok Bez Napinki?

Jeden z największych banków zaprosił mnie na wykład inspiracyjny. Po tygodniu okazało się, że płatnikiem będzie… hotel. Mimo że zaprosił wiceprezes, mimo że do eventu były cztery tygodnie, bank nie zdążyłby przeprowadzić procedury związanej z rezerwacją wykładu. Dział HR chciał zamówić dla uczestników szkolenia jedną z moich książek. Niestety… zamówienia na przeprowadzenie warsztatu nie można zwiększyć w systemie o koszt książek. Kupić w wydawnictwie też nie, bo procedura weryfikacji nowego dostawcy trwa. Kupiono je w Empiku, po cenach detalicznych zamiast hurtowych. Procedury dość często powodują, że wielu ludzi marnuje swój czas na kopanie się z systemem, który sami stworzyli. Może warto odpuścić? Rok Bez Napinki?

W czasie Forum EMPLOYEE RETENTION (event organizowany przez Brave) pracowaliśmy nad case study o Ronaldo. Wykorzystałem jego wypowiedź o tym, dlaczego odszedł z Realu Madryt. Dość łatwo uczestnikom poszło zlokalizowanie swojego CR7 czy pracownika o unikatowych kompetencjach. Bez problemów zidentyfikowano cechy prezesa Realu, Pereza, które, zdaniem Ronaldo, były powodem odejścia. Główną przyczyną rozstania – mimo znakomitych zarobków – był brak… szacunku. Widziano w nim wyłącznie dowożącego, automat realizujący coroczne KPI. Efekty pracy Ronaldo mierzono cyfrą, ściślej – liczbą strzelonych bramek. Kolejne pytanie zaszokowało uczestników, w większości dyrektorów HR. Jak nazywa się Juventus twojego CR7? Czyli do jakiej firmy odejdzie twój najlepszy pracownik, jeśli nie będziesz o niego dbał? Być może twój CR7 jeszcze odpowiada innym trenerom (headhunterom) – nie jestem zainteresowany. A może już z nimi rozmawia? Ale prośba o zapisanie nazwy przyszłego pracodawcy swojego najlepszego pracownika była istotą tego case study. W coachingu nazywamy to ramą czasu (wyobraź sobie, że mija rok) lub ramą informacji (co zrobisz, jeśli będziesz już wiedział), lub ramą osobową (wyobraź sobie, co myślisz jako twój najlepszy pracownik). Wnioski pozostawiam w twoich, czytelniku, rękach. Ale żeby potem nie było, że nie podejdziemy do projektu, bo nie mamy kompetencji, bo nie mamy kogo wystawić do składu. Zespołu projektowego oczywiście. A gdyby tak odpuścić trochę presję na ciągły wzrost wyniku kosztem odrobiny szacunku dla pracownika? Rok Bez Napinki?

Jak to zrobić? Mam trzy pomysły na ten Nowy Rok!

(1) Gdzie są twoje najukochańsze zabawki z dzieciństwa? Co stało się z twoimi megaważnymi projektami, które cyzelowałaś po nocach? A może odpuszczone wtedy rozmowy z własnym dzieckiem miały większy sens? (2) Klient chciał zmienić w tytule szkolenia jedno słowo. Tyle że trzy dni przed szkoleniem materiały (200 sztuk!) są już zazwyczaj gotowe. „Czy to taki problem wymienić jedną kartkę?”. Zmieniliśmy, choć była to tylko demonstracja władzy – mogę, więc chcę! Jak często kaprysy i widzimisię jednych tworzą wielu ludziom fatalną atmosferę działań bez sensu? (3) Pomyślmy też o prozaicznych potrzebach ludzi. W czerwcu – 15 w poniedziałek i 24 w środę – nasi piłkarze grają na EURO 2020. O 18.00. Nawet jeśli ty sam nie lubisz piłki, nie planuj wtedy spotkań czy delegacji. Odpuść, pozwól nawet wyjść pracownikom wcześniej. Rok Bez Napinki?

Dobrego Roku Dwadzieścia Dwadzieścia!

Marek Skała
MEGALIT Instytut Szkoleń właściciel/trener
marek.skala@megalit.pl

Zaczęłam traktować ludzi jak partnerów, doceniać ich w imię zasady: chwal przy wszystkich, upominaj w cztery oczy.

Małgorzata Bieniaszewska

Pobierz wydanie 05/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.