HR-owe Wakacje 2020…

Przed nami Wakacje 2020. Czas wyzwań. Z jednej strony urlopy, z drugiej powroty do biur po pracy zdalnej. Obie operacje dotyczą właśnie pionów HR. I obie mają kontekst jesienny – jak od września wrócić do jakiejś normalności.

fot. unsplash

Dziś zajmę się urlopami, powroty zostawię na Benefitowe HR-Felietony Gadane – zapraszam tradycyjnie we wtorki - 14 lipca i 11 sierpnia. Wakacje zazwyczaj mają dwa cele - (1) odpoczywamy, pozbywamy się stresów i napięć, (2) budujemy formę psychofizyczną i odporność na trudną jesień. Oba cele niezwykle ważne dla HR, bo mamy wtedy zdrowych i zmotywowanych pracowników. I oba cele sytuacją koronawirusową poważnie zagrożone.

Przed nami wakacje, choć dla wielu naszych dzieci, w rozmaitych formach, trwają one po części od trzech miesięcy. Fizyczny fakt końca roku szkolnego niewiele zmienił. Około 80 proc. obozów czy kolonii odwołano. Część pracowników ma już wykorzystane urlopy. Dla wielu rodzin naszych pracowników lipiec i sierpień będą więc podobne do maja czy czerwca. Będzie tylko upalniej. Pojawi się problem z opieką nad dziećmi.

Oto kilka wskazówek, które pojawiły się w różnych wystąpieniach Trzeciego Forum Zdrowie Pracownika, które miałem zaszczyt prowadzić w czerwcu oraz w moich warsztatach webinaryjnych.

META-RADA – planuj! To co nas od marca męczyło okrutnie to niepewność - „jak długo jeszcze” i „jak będzie po”? Na najbliższe dwa miesiące sami możemy sobie tę niepewność ograniczać. Zaplanujmy więc co można już dziś – na lipiec i na sierpień. Jak się coś zmieni, to skorygujemy. Planujmy każdy kolejny tydzień, a dzieciom pomóżmy planować czas w ciągu dnia. Pojawią się jakieś cele, będzie się na coś czekać, będzie można się przygotować. Inaczej po 20 sierpnia zorientujemy się, że wakacje przeminęły… z latem. Dla młodszych dzieci samo zrobienie takiego kalendarza może być atrakcją. Starsze dzieci docenią szansę osobistego planowania oraz nasze drobne wsparcie, także finansowe ;-) w realizacji.

Rada 1 – szukaj miejsc „bez nazwy”. Jeśli planujesz wyjazd na 1-2 tygodnie, to pamiętaj, że każde tradycyjne, znane miejsce wakacyjne będzie bardzo bardzo przepełnione. Będzie drogo i będzie głośno. Raczej nie odpoczniesz.

Rada 2 – planuj wypoczynki krótkie. Na weekend lub tylko popołudniem (od 16 do 22) nawet wyjazd „praktyczny”, po czereśnie czy wiśnie może być atrakcją dla 10-12 latków. Pozwól sobie raz w tygodniu na kilkugodzinny „urlop” od rodziny z kolegami/koleżankami z pracy. Lub wyjście z mężem czy żoną, ale bez dzieci.

Rada 3 – na krótki, popołudniowy wyjazd także wybieraj miejsce „bez nazwy”. W tych dających się nazwać, np. w Krakowie – Tyniec, Kryspinów, Ojców – będzie tłok na parkingu i masa ludzi. Znacznie mniej ludzi wie gdzie jest dolina Sanki.

Rada 4 – odśwież relacje rodzinne, szerzej niż brat/siostra czy dziadkowie. Nasze dzieci u nich na 10 dni, potem ich dzieci u nas. Dzieci będą miały atrakcje, ty też trochę odetchniesz.

Rada 5 – pomyśl o zdrowszym jedzeniu. Upał temu sprzyja, więc łatwiej odpuścić tradycyjne obiady (kotlet + frytki) na rzecz warzyw, kefirów, etc. Mniej drożdżówek, więcej owoców. Więcej wody i herbaty (zielonej?) niż coli, kawy czy „soków”. BTW – dzieci po 2-3 dniach łatwo przywykną do wody smakowej – czytaj kranówy + trochę soku z cytryny czy malin. Po wakacjach odczujesz to w ich zdrowiu. I swoim portfelu ;-)

Rada 6 – twórz „spółdzielnie wsparcia”. Wśród koleżanek/kolegów w pracy, rodziców z tej samej klasy, sąsiadów. Sporo rzeczy można robić wspólnie – taki rodzaj towarzyskich półkolonii (podwórkowych nawet), gromadzących na kilka godzin zaprzyjaźnione dzieci. Pod opieką jednego/dwóch rodziców. Wszystko co oderwie twoje dziecko od telefonu do aktywności jest bardzo cenne.

A rola firmowego HR? Uwaga! – wszystko poniższe z pełnym zachowaniem zasad bezpieczeństwa, z zapasowymi maseczkami pod ręką, z codziennym badaniem temperatury, etc. (1) Słyszałem o firmowych półkoloniach w firmowych salach szkoleniowych. Dzieci w wieku 8-12 lat będą przyjeżdżały z rodzicami do pracy. Koszt niemal zerowy, są posiłki w stołówce, zatrudniono wychowawców. (2) Słyszałem też o zaplanowanym cyklu „wycieczek zakładowych”, dwa razy w tygodniu, z opiekunami, autokarem spod firmy. Raz do miasta (parki, muzea, kina, teatr) raz 20-30 km za miasto na „zieloną trawkę”. Gdzie? Wokół dużych miast jest sporo typowych obiektów eventowych dla firm. Obłożenia w nich nie ma. (3) Jedna z firm planuje dla dzieci starszych, bardziej samodzielnych – tygodniowe obozy sportów zdystansowanych (tenis, konie, etc.). Inna zleciła firmie eventowej zorganizowanie warsztatów. Jest klasyka – warsztat malarski, fotograficzny, są bębny, ale też warsztaty kulinarne i kosmetyczne. Pole do kreatywności dla HR ogromne, i tej kreatywności serdecznie wszystkim – i HR-owcom i Waszym pracownikom i firmom serdecznie na wakacje życzę! Do zobaczenia we wrześniu!

A kiedy przyjdzie połowa miesiąca – zapraszam na kolejne wydania „Gadany HR-Felieton Benefitu” – 14 lipca i 12 sierpnia, tradycyjnie we wtorki, na moim i Benfitowym profilu na FB. Będzie o powrotach do pracy. Serdecznie zapraszam.

Marek Skała
MEGALIT Instytut Szkoleń właściciel/trener
marek.skala@megalit.pl

Staram się w swoim życiu dostrzegać dobre rzeczy, bo dobro przyciąga dobro.

Joanna Mendak

Pobierz wydanie 09/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.