W zgodzie z (własnym) rytmem

Przez wielu ludzi aktywność sportowa uznawana jest za element niezbędny do osiągnięcia prawdziwego szczęścia w życiu. Czy to prawda? Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, ile osób żyjących na Ziemi. Jedno jest pewne, zarówno w życiu, jak i w sporcie trzeba odnaleźć własny rytm, a następnie utrzymując go podążać w kierunku wyznaczonego celu.

O tym, czy dobiegniemy do mety, zadecyduje nasza umiejętność odnajdywania zagubionego tempa i utrzymywania go niezależnie od przeszkód. Jak trudne jest to zadanie, przekonał się każdy, kto przynajmniej raz w życiu wyznaczył sobie własny szczyt i mierzył się z przeszkodami uniemożliwiającymi jego zdobycie.

Osiągnięcie satysfakcji w życiu wymaga znajomości siebie – swoich pragnień i marzeń, a w dalszej kolejności wysiłku i cierpliwości w podążaniu za wyznaczonymi celami. A cele, które dają ludziom szczęście, są różne – determinuje je etap życia, na jakim się znajdujemy, jak i co w danej chwili stanowi dla nas priorytet. Dla wielu osób swoistym przewodnikiem i drogowskazem jest sport. Zmęczenie, które wydaje się nie do pokonania, a które jednocześnie przesuwa w naszym umyśle granice „niemożliwości“, daje nam siłę do tego, by równie wysoko stawiać sobie poprzeczkę w życiu codziennym i nie zakładać z góry, że coś jest niemożliwe do zrobienia. Tak o sporcie i związanym z nim wysiłkiem mówią osoby uprawiające dyscypliny wymagające dobrej kondycji, koordynacji ruchowej i świadomości własnego ciała. Aktywnością, która idealnie wpisuje się w ten schemat, chociaż bardziej kojarzy się ze sztuką niż ze sportem, jest taniec.


Ruch ciała w rytm muzyki wydaje się pozornie prostym zadaniem. Jednak ci, którzy mieli okazję tańczyć z profesjonalnym tancerzem, uczęszczać na kurs tanga czy walca lub chociaż przyglądać się tańczącym zawodowcom, wiedzą, że to stwierdzenie to nic bardziej mylnego. Profesjonalny taniec – nawet ten na podstawowym poziomie – to trudna sztuka, która wymaga poświęcenia, ale jednocześnie uczy cierpliwości i pozwala zrozumieć własne ciało. Elementem niezbędnym do osiągnięcia sukcesu w tej dziedzinie jest poczucie rytmu i umiejętność utrzymania równowagi, ale również ogromna dyscyplina i determinacja. Tylko dzięki obecności tych elementów taniec umożliwia wyrażenie emocji w harmonijny sposób, w którym ciało współgra z dźwiękami muzyki. Zagubienie balansu lub wypadnięcie z rytmu sprawia, że nasze ruchy wydają się chaotyczne, a taniec zamiast być przyjemnością, staje się wysiłkiem – dokładnie tak jak w życiu.

– Taniec to niesamowita forma aktywności sportowej. Jego zbawienny wpływ odczuwamy nie tylko w wymiarze fizycznym. Osoby, które zdecydowały się na kontakt z oferowanymi w naszej szkole formami tańca, bardzo często mówią nam, że regularne zajęcia przynoszą rezultaty także poza salą treningową. Nawet początkujący kursanci stają się bardziej pewni siebie i zrelaksowani – mówi Marta Majchrzak z warszawskiej szkoły tańca Oh Lala. – Wyjątkowo silny wpływ tańca na wszystkie aspekty życia podkreślają szczególnie panie. Pod wpływem zajęć tanecznych stają się bardziej świadome swojej kobiecości i nawiązują dialog ze swoim ciałem, co przekłada się na ich życie rodzinne i zawodowe – dodaje pani Marta.


Słowa Marty Majchrzak potwierdza Karolina, 26-letnia mieszkanka Warszawy, która od pół roku uczęszcza na kurs tańca w ośrodkach specjalizujących się w różnych formach tej aktywności.


– Na lekcje walca i cha-chy zapisa łam się po namowach przyjaciółki, która przed ślubem swojej siostry chciała nauczyć się tańczyć. Muszę przyznać, iż początkowo byłam sceptycznie nastawiona do zajęć, ale bardzo szybko okazało się, że dobry nauczyciel nawet osobę kompletnie pozbawioną rytmu – jak ja – może nauczyć tańczyć – komentuje z uśmiechem. – Co więcej, taniec towarzyski obudził moją ciekawość i sprawił, że zapragnęłam poznać nowe, nieco bardziej odważne gatunki tańca. Byłam ciekawa, jak bardzo jeszcze może zmienić się moje ciało, wchodząc w nowe role taneczne. Muszę przyznać, że zajęcia z pole dance czy burleski, są idealną formą ćwiczeń i przełamywania uprzedzeń dla każdej kobiety. Taniec stał się moją pasją, i chociaż „mistrzem klasy S“ nie zostanę, to z pewnością osiągnę jeszcze wiele osobistych sukcesów na sali tanecznej – zapewnia Karolina.


Sportem, który wymaga równie dużo siły i umiejętności skoordynowania wykonywanych ruchów ciała z rytmem muzyki, jest fitness. Jak podaje najpopularniejsza internetowa encyklopedia świata, jego autorem był doktor Kenneth Cooper, a największą propagatorką jego pierwotnej wersji, czyli aerobiku – amerykańska gwiazda filmowa Jane Fonda. Ćwiczenia fizyczne wykonywane do szybkiej i rytmicznej muzyki stały się modnym sposobem na spalanie zbędnych kalorii już w latach siedemdziesiątych. Z czasem powstało wiele nowych odmian aerobiku, wykorzystujących liczny sprzęt sportowy – step, niewielkie hantle czy rozciągliwe taśmy. Idea ćwiczeń pozostała jednak ta sama – intensywny wysiłek w połączeniu z energetyczną i rytmiczną muzyką.


– Fitness, mimo pozornej łatwości i lekkości wykonywanych ćwiczeń, jest bardzo wymagającym sportem. Podstawą, jak w przypadku wielu innych form aktywności fizycznej, są tu poczucie rytmu oraz koordynacja ruchowa. Pozwalają one na poprawne opanowanie układu choreograficznego i efektywne wykonywanie wszystkich jego sekwencji. Kondycja i wytrzymałość fizyczna pojawiają się z czasem i są naturalnym efektem wzmożonego wysiłku fizycznego – informuje Katarzyna Domańska z Fitness Club „Grochów”. – Jednak, poza oczywistymi korzyściami wynikającymi z uprawiania tego sportu, fitness sprawia, że osoby uczęszczające na tego rodzaju zajęcia obdarzone są dużo większymi zasobami energii, łatwiej radzą sobie z codziennymi obowiązkami – są po prostu szczęśliwsze. Specjaliści powiedzieliby, że jest to oczywisty efekt wynikający ze wzmożonej produkcji endorfin, czyli hormonu wywołującego poczucie szczęścia. Jednak ci, którzy uczęszczają na zajęcia, zgodzą się ze mną, że zmiana ich podejścia do życia wynika także ze świadomości, że wreszcie robią coś tylko dla siebie i znaleźli element, który pomaga im utrzymać równowagę – dodaje Katarzyna Domańska.


Potwierdzeniem tej opinii są wypowiedzi osób korzystających z tej formy aktywności. – Intensywny trening, na który uczęszczam dwa razy w tygodniu, daje mi niesamowitą satysfakcję i poczucie zadowolenia. Świadomość, że ten czas przeznaczony jest tylko dla mnie i że oprócz ćwiczeń mam okazję przebywać w towarzystwie osób, które tak jak ja lubią sport, sprawia, że dużo łatwiej zapanować mi nad własnym życiem i odnaleźć się w otaczającej mnie rzeczywistości – mówi pani Iza z Poznania, która regularne ćwiczenia rozpoczęła dopiero po czterdziestym roku życia – Po tym, jak jedyna córka wyprowadziła się z domu, podejmując studia w innym mieście, musiałam nauczyć się skupiać przede wszystkim na sobie. Do tej pory to Sylwia była a ćwiczenia pozwoliły mi odnaleźć codzienny rytm w nowym życiu – dodaje Iza.


Odnalezienie właściwego rytmu w sporcie, tańcu czy życiu to podstawa sukcesu. Potwierdzić mogą to sportowcy zdobywający złoto na igrzyskach olimpijskich, amatorzy przygotowujący się do maratonu i każdy, kto choć raz zmuszony był do zmierzenia się z nowymi okolicznościami, własnymi słabościami i zmianami, jakie zachodziły w jego życiu. Powrót do raz ustalonego tempa nie jest łatwy, jednak jeżeli się uda – gwarantuje nam, że w drodze do mety znajdujemy się na ostatniej prostej.

Paweł Skoneczny

Porażka zawsze jest świetną lekcją. Wierzę, że ogromne znaczenie ma to, jak sobie z nią poradzimy, od tego w znacznej mierze zależy sukces.

Sylwia Gruchała

Pobierz wydanie 03/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.