Wartość a jej obowiązywanie

W realizacji naszych zamierzeń kierujemy się wartościami. W sytuacji dokonywania wyboru takiego, a nie innego kierunku działania czynnikiem przechylającym szalę naszej woli na daną stronę jest właśnie jakaś większa wartość, większe dobro, korzyść.

fot. freepik

Jednocześnie niewiele jest obszarów naszego doświadczenia i refleksji bardziej złożonych, i niejasnych niż świat wartości. To pierwszy z cyklu tekstów, które chciałbym poświęcić badaniu i rozumieniu tego świata.

Na wstępie chciałbym odpowiedzieć na pytanie, dlaczego uznanie czegoś za wartościowe nie jest wystarczającą przesłanką do obrania tego za przedmiot naszych starań. Bardzo często spotykamy się z oczekiwaniami ze strony innych osób, a nawet ze strony nas samych, że skoro coś jest ważne, z jakiegoś powodu cenne, wartościowe, to w sposób naturalny wyznacza to powinność podjęcia określonych działań. Jeśli ktoś jest w potrzebie, powinienem tej osobie udzielić pomocy. Jeśli do kin wchodzi film godny obejrzenia, to bezwzględnie powinienem go obejrzeć. Jeśli mam talent muzyczny, to powinienem go w jakiś sposób realizować. Jeśli pragnę pojechać na Seszele, spodziewając się tam nadzwyczajnych wprost przeżyć, to powinienem na nie pojechać. Jeśli mam sposobność i nadzieję zawiązać lub podtrzymać wartościową przyjaźń, to bezwzględnie powinienem o to zabiegać. Jeśli pojawia się możliwość rozwinięcia kariery zawodowej, to powinienem się tego podjąć. Takie wyliczenie można by mnożyć niemal w nieskończoność.

Często żyjemy w cieniu wyrzutów sumienia, wzbudzanych w nas przez innych ludzi, albo takich, które sami sobie czynimy. Przecież nie zrealizowaliśmy tych czy innych ważnych wartości, przecież zawiedliśmy pokładane w nas nadzieje, zaprzepaściliśmy szansę na możliwość spełnienia! Jakaż strata! Jakiż zawód! Utrzymywanie się w takim stanie może prowadzić do podkopania przekonania o własnej wartości, a nawet do depresji. Tym sposobem obcowanie z wartościami może się okazać dla nas bardzo niebezpieczne.

Aby tego uniknąć, należy sobie przedstawić i zapamiętać prostą zasadę: wartość jest czymś innym niż jej obowiązywanie. Słowo wartość oznacza po prostu, że jakiś stan rzeczy powinno się urzeczywistnić. Słowo obowiązek natomiast oznacza, że właśnie ja, posiadający takie, a nie inne zdolności, znajdujący się w takim, a nie innym życiowym położeniu, powinienem zrealizować daną wartość.

Żeby wartość stała się obowiązkiem, muszą natomiast zostać spełnione trzy warunki. Po pierwsze, nie istnieje żadna bardziej wartościowa rzecz, którą mógłbym w danej chwili robić. Po drugie, jeśli istnieje w danej chwili wiele równorzędnych wartości, świadomie wybrałem właśnie tę. Po trzecie wreszcie, mam wystarczającą wiedzę o istnieniu tej wartości (cóż z tego, że coś mnie obowiązuje, skoro ja o tym nic nie wiem).

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów!

Zaloguj się, załóż konto, zamów bezpłatną prenumeratę
i miej dostęp do wszystkich materiałów na www.miesiecznik-benefit.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się!


Co otrzymasz będąc naszym czytelnikiem?

  • Bezpłatny dostęp do wszystkich materiałów publikowanych na łamach Miesięcznika „Benefit”
  • Bezpłatny dostęp do wszystkich archiwalnych wydań

Dowiedz się więcej o prenumeracie

Tomasz Mazur
filozof, praktykujący stoik, trener
info@tomaszmazur.edu.pl

Sam talent to stanowczo za mało, konieczna jest ciężka praca.

Agnieszka Radwańska

Pobierz wydanie 12/2019

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.