Świąteczne przemówienie – jak to zrobić?

Choć świąteczny czas w organizacjach obchodzony jest bardzo różnie: od zebrania podsumowującego przez zimowe wyjazdy integracyjne po tradycyjne wigilie przy wspólnym stole, zawsze przychodzi taki moment, kiedy przełożony, dyrektor albo sam prezes ma powiedzieć kilka słów do zespołu

fot. istockphoto

Jest to dobry moment na umocnienie relacji z pracownikami, ocieplenie wizerunku kompetentnego lidera, ale też przekazanie uczestnikom spotkania najważniejszych informacji. Nie ma sensu ograniczać się do wypowiedzi w stylu: „Żeby nie przedłużać, życzę wszystkim wszystkiego najlepszego i zapraszam do stołu”, jednak dobre świąteczne przemówienie wymaga wcześniejszego przygotowania. Często niestety przygotowywane jest na ostatnią chwilę, ktoś mówi z głowy, wymyślając na bieżąco, co chce powiedzieć, a nawet korzysta z prezentacji przygotowanej przez dział finansowy lub personalny, widząc ją pierwszy raz na oczy. Biorąc pod uwagę to, że dla wielu liderów wystąpienie przed własnymi pracownikami to spore wyzwanie, poniżej przedstawiamy kilka skutecznych rad, jak przygotować przemówienie, które będzie wartościowe i zrobi wrażenie na słuchaczach.

Myśl przewodnia przemówienia

Jedna idea warta upowszechnienia – samo pojęcie wywodzi się z konferencji TED, które na całym świecie słyną z wysokiej jakości, inspirujących przemówień, choć dotyczą spraw ważnych i często skomplikowanych. Chodzi o wyznaczenie jednego zdania, które będzie myślą przewodnią całego przemówienia i pozostanie w głowach słuchaczy na dłużej niż do końca kolacji. Ustalenie z wyprzedzeniem jednego wątku pozwoli zachować spójność prezentacji i po części utrzymać uwagę słuchaczy. W przypadku świątecznego przemówienia dla pracowników ideą wartą upowszechnienia może być: „Dzisiejszy sukces to efekt pracy nas wszystkich”, jeśli chcemy podkreślić ważną rolę członków zespołu, „Biznes to nie tylko liczby, ale przede wszystkim ludzie”, jeśli zależy nam na zainspirowaniu słuchaczy do lepszego budowania relacji i dostrzeżeniu potrzeb innych. Idea powinna być dopasowana zarówno do potrzeb firmy, jak i charakteru spotkania, nie może być zbyt ogólna, aby przemówienie nie wydało sią trywialne i błahe, ani też zbyt szczegółowa, bo pracownicy mogą nie mieć ochoty słuchać przy wigilijnej kolacji o stopniu zaawansowania innowacji w firmowej logistyce. Tu warto pomyśleć o czymś, co z dużym prawdopodobieństwem zainteresuje wszystkich.

Słonia można zjeść po kawałku – jeśli przemówienie ma trwać na przykład 15 minut, warto pomyśleć o nim jako o trzech częściach po 5 minut. W każdej z nich możemy omówić jedno uzasadnienie naszej idei wartej upowszechnienia, przedstawić sukces firmy albo firmowe plany na kolejny rok. Jedną z konstrukcji przemówienia może być omówienie w 5 minut przeszłych działań, w kolejnej części przedstawienie teraźniejszej pozycji firmy i przeznaczenie ostatnich 5 minut na prezentację przyszłych założeń i planu działania. Ważne jest, aby podzielić prezentację na mniejsze elementy, dzięki czemu stanie się ona dla słuchaczy bardziej zrozumiała, a samemu mówcy łatwiej będzie kontrolować własne wystąpienie i pozostały czas.
Bez zbędnych szczegółów – nawet jeżeli wyniki finansowe firmy są imponujące albo organizacja dynamicznie rozwinęła się przez ostatni rok, nie ma sensu przedstawianie na prezentacji wszystkich danych. Głównie dlatego, że nikt ze słuchaczy ich nie zapamięta, a ponadto odczytywanie wielu danych z tabeli znacząco obniża jakość wystąpienia. Prezes, który odczytuje z wyświetlonej tabeli kolejne liczby widoczne dla wszystkich w jednym czasie, obniża swoją pozycję z mówcy do prezentera i traci zainteresowanie publiki. Jeżeli w wystąpieniu potrzebne są liczby, lepiej ograniczyć się do kilku kluczowych, jak procentowy wzrost sprzedaży albo zatrudnienia, udział w rynku lub to, co pracownicy powinni nie tylko usłyszeć, lecz także zapamiętać. Świąteczna prezentacja nie powinna być również przepełniona wykresami. Omawianiu twardych danych nie sprzyja atmosfera spotkania.

To nie miejsce na improwizację

Wszyscy albo nikt – końcoworoczne podsumowania to także okazja do podziękowań i uczczenia sukcesów w wielu firmach. Choć jest to dobry moment na prezenty i wyrażenie słów uznania, warto z wyprzedzeniem przemyśleć, kogo chcemy docenić i nagrodzić, aby nikt z obecnych na sali nie poczuł się pominięty. Nagrodzenie wyników tylko jednego działu na forum całej organizacji może sprawić, że pozostali poczują się niezauważeni. Jeżeli spotkanie jest kameralne, warto poza nagrodami powiedzieć kilka ciepłych słów o pracownikach każdego działu, dostrzec ich pracę i codzienne obowiązki. Jeśli natomiast w firmowej wigilii uczestniczy kilkadziesiąt, a nawet kilkaset osób, wywołanie każdego na scenę lub osobiste podziękowanie graniczy z cudem i bardzo wydłuża część oficjalną. W takim wypadku można poprosić dyrektorów, by w swoich działach przeprowadzili wcześniejsze spotkania i wręczyli już listy uznania swoim pracownikom, ważne jest jednak, aby zrobić to przed spotkaniem ogólnym, tak by każdy już podczas wigilii czuł się doceniony.

Wcześniejsze przygotowanie – nawet jeżeli przekaz ma płynąć z serca, a nie być kolejną biznesową prezentacją, warto przygotować się wcześniej do wystąpienia, a nawet przećwiczyć je przed lustrem przynajmniej kilka razy. Nawet najlepiej dobrane argumenty, wspaniałe intencje nie pomogą, jeżeli będąc na scenie, będziemy szukać kolejnej myśli w notatkach, na slajdach prezentacji albo zacinać się. W wielu przypadkach powodem stresu związanego z wystąpieniami jest właśnie brak wcześniejszego przygotowania, który paraliżuje mówcę przed występem i przekłada się na jakość prezentacji.
Wigilijne wystąpienie może pomóc ocieplić wizerunek prezesa, dotrzeć do pracowników z ważnym przekazem, a nawet zainspirować słuchaczy do konkretnych działań. Ważne jednak, aby już na początku grudnia poświęcić kilka chwil na zebranie kluczowych myśli do przekazania, ułożenie ich w strukturę przemówienia i przygotowanie kilku ciekawych historii lub anegdot, tak by dobrze przygotowane wystąpienie było dodatkową wartością spotkania, a nie zbędnym przedłużaniem.

Ewa Wilmanowicz
trener efektywności, mówca, konsultant ds. budowania i rozwoju marki,
kontakt@brands-secret.pl

Staram się w swoim życiu dostrzegać dobre rzeczy, bo dobro przyciąga dobro.

Joanna Mendak

Pobierz wydanie 09/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.