Równowaga między życiem zawodowym a osobistym – szansa czy konieczność

To był bardzo trudny dzień. Dostawa z USA była opóźniona. Wiedział, że kolejny raz będzie musiał się tłumaczyć klientowi. Nie lubił takich spotkań. Dodatkowo wyczerpywały go nieustanne potyczki z centralą. Wciąż nie została zatwierdzona strategia spółki, którą przedstawił na spotkaniu zarządu korporacji.

Miał świadomość, jakie gry toczą się tam, na górze, nie chciał w nich uczestniczyć. Był gotowy do ciężkiej pracy, do stawiania czoła wymaganiom klientów i rynku, ale nie akceptował gier i zabaw korporacyjnych. Wrócił do domu bardzo zmęczony.

Wiedział, że żona czeka na niego z obiadem. Chwilę posiedzę w gabinecie i zaraz przyjdę, rzucił przy powitaniu. Usiadł w ulubionym fotelu i nalał sobie lampkę koniaku. Czuł dziwne, obezwładniające go wręcz zmęczenie. Alkohol miło rozgrzewał przełyk, kątem oka dostrzegł wchodzącą do pokoju żonę. Poczuł dziwny ucisk w klatce piersiowej. Jego zmysły odebrały jeszcze dźwięk tłuczonego szkła i przerażoną twarz żony. Kiedy się obudził, wokół jego łóżka krzątały się nerwowo dwie pielęgniarki i znajomy lekarz.


– Miałeś drugi zawał, to cud, że żyjesz. Uszkodzona jest blisko połowa serca. Prawie zapracowałeś się na śmierć – powiedział.


Bohater tej opowieści odbył, po opisanym wydarzeniu, ponad roczną rehabilitację i wrócił do pracy na stanowisko menedżerskie. Rozumiem go, sama tak postępowałam przez ponad 20 lat mojej pracy menedżerskiej, teraz jestem coachem, a na mojej „terapeutycznej kozetce” siadają ci, którzy dopiero zaczynają podsumowywać poniesione koszty kariery. W trakcie sesji często w bolesny sposób dociera do naszej świadomości wcześniejszy brak równowagi pomiędzy obszarem osobistym i zawodowym.

Koszty kariery

Każdy chce podążać za swoją legendą, realizować najgłębsze pragnienia i marzenia, a nawet żądze. Jak twierdzi P. Coelho w Alchemiku (1995), „kiedy czegoś pragniesz, to cały świat działa potajemnie, byś mógł to pragnienie spełnić. Im bardziej zbliżamy się do naszych marzeń, tym bardziej własna legenda staje się prawdziwą racją bytu”. Praca zawodowa daje nadzieję na realizację własnej legendy i osiągnięcie sukcesu, może jednak stanowić zagrażające życiu uzależnienie.

Amerykanie zdiagnozowali, że co czwarta osoba aktywna zawodowo ujawnia dysfunkcje zachowania lub zaburzenia osobowości. We własnych badaniach, które prowadzę już od dziesięciu lat, odnotowuję stały wzrost deklarowanych przez respondentów obciążeń doświadczanych w związku z pracą. Badania prowadzone w USA wykazały, że 75 procent badanych regularnie pracuje poza godzinami ustalonymi w umowie. W Wielkiej Brytanii odsetek ludzi przeznaczających na pracę więcej niż 60 godzin tygodniowo przekracza 20 procent

Rozwój zawodowy a rozwój osobisty

Współczesne tempo zachodzących zmian cywilizacyjnych zmusza do ciągłego doskonalenia posiadanych kompetencji, przekwalifikowań, a nawet zmian zawodu. Rozwój zawodowy stał się nie tylko szansą na pracę, ale przede wszystkim koniecznością. Można go rozpatrywać z dwóch perspektyw: indywidualnej, ważnej z punktu widzenia jednostki, oraz organizacyjnej, czyli zgodnej z oczekiwaniami danej organizacji. Idealnym wariantem jest pokrycie się potrzeb indywidualnego rozwoju z potrzebami organizacji, jednak praktyka pokazuje, iż nie zawsze interesy obu stron są zbieżne. Z punktu widzenia psychologii rozwój świadczy o zdrowiu człowieka, niezależnie od tego, jakiego obszaru dotyczy.

Działania pozazawodowe przenikają do sfery zawodowej, wzbogacając tym samym kompetencje osoby o nowe umiejętności, wiedzę i doświadczenie. Takim potrzebom najbardziej mogą sprostać programy równoważenia pracy i życia osobistego pracowników. Programy, w których zwiększanie świadomości indywidualnej współistnieje z aktywnie wdrażaną polityką firm.

Bilansowanie kosztów i korzyści

Szczególne znaczenie w procesie zarządzania własną karierą ma bilansowanie, etap, na którym dokonuje się oceny zainwestowanych zasobów własnych i zewnętrznych w stosunku do uzyskanych rezultatów. Ten właśnie moment jest też kluczowy dla uświadomienia sobie, że dla zachowania jak najwyższego poziomu zasobów własnych i umiejętności korzystania z zasobów zewnętrznych niezbędne jest równoważenie obszarów życia zawodowego i pozazawodowego.


Ważna jest nie tylko ocena, jakiej dokonujemy, ale również to, z kim lub czym się porównujemy. Porównawczy poziom odniesienia to bilans kosztów i korzyści, jakich oczekujemy od wybranej przez siebie drogi kariery zawodowej w porównaniu z innymi możliwymi rozwiązaniami lub osiągnięciami innych osób. Własny poziom odniesienia zaś pozwala na ocenę w stosunku do osobistych standardów, planów, marzeń i ideałów. Bilansowanie nie jest stałym działaniem, często włącza się dopiero w momentach przełomowych. Cieszy jednak zmiana tendencji w tym zakresie.

Równowaga między życiem zawodowym a osobistym jest coraz ważniejsza dla „pokolenia Z” (urodzeni po 1991 r.), jak pisze D. Clutterbuck, przytaczając badania absolwentów wyższych uczelni zrealizowane w 11 krajach. Wykazały one, że 57 proc. ankietowanych dostrzega w równowadze między życiem zawodowym a osobistym podstawowy cel swojej kariery zawodowej. Z moich własnych badań wynika, że młodzi adepci sztuki zarządzania w Polsce w blisko 50 proc. zdają sobie sprawę z ceny sukcesu i co ważniejsze – są gotowi ją zapłacić, niestety, kosztem braku równowagi.


W wykonywaniu codziennych obowiązków zawodowych status quo przestał być wartością, a ciągłe bycie w gotowości do sprostania kolejnym wyzwaniom wręcz koniecznością. Równoważenie pracy i życia osobistego tworzy tę szczególną przestrzeń, w której rozwija się cały człowiek, a nie tylko jego zawodowy hologram. Ci, którym tej perspektywy zabrakło, skazują się na stosowanie mechanizmów obronnych, ucieczkę przed prawdą o sobie, nieustanną frustrację i lęk. Jeden z guru polskiej psychologii, K. Obuchowski, pisze: „Tylko od jednostki zależy jej klasa i przed nikim nie da się usprawiedliwić omyłki zaniechania bycia tym, kim można być”.

dr Joanna Mesjasz
coach, doradca biznesowy

Myślę, że każdy sportowiec, czy mówi o tym, czy nie, jest patriotą.

Czesław Lang

Pobierz wydanie 09/2019

Zobacz również

Poziom inteligencji w dół

Mamy XXI wiek. Ludzkość doskonali sztuczną inteligencję, następuje szybki postęp technologiczny w różnych dziedzinach, człowiek zyskuje coraz większy dostęp do informacji i wiedzy. Mogłoby się wydawać, że w efekcie tak dynamicznych zmian systematycznie będzie wzrastać iloraz inteligencji ludzkości. Jednak badania przeprowadzone przez norweskich i brytyjskich badaczy wskazują na zupełnie odwrotny trend.

Proaktywność menedżerska

Rok 1940, San Bernardino, dwóch braci otwiera małą restaurację dla zmotoryzowanych klientów. Jedną z wielu w tamtych czasach. Klienci zamawiają jedzenie i napoje, siedząc wygodnie w swoich autach, a pracownicy obsługi podjeżdżają do nich na wrotkach. Wszystko działało sprawnie, obroty rosły, ale właściciele nie byli do końca zadowoleni ze swojej działalności.

Mniej znaczy więcej

Minimalizm to podejście, w którym dąży się do upraszczania codzienności i redukowania wszystkiego, co zbędne ‒ nadmiaru przedmiotów, zadań, przekazów medialnych, a nawet toksycznych relacji z ludźmi. Jak wykorzystać minimalizm w podejściu do pracy? Oto kilka wskazówek.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.