Przywódcza motywacja

Why is a Samurai fighter the hardest fighter to fight? Kodeks Bushido oznaczający drogę wojownika stał się na wieki zbiorem etycznych powinności japońskich samurajów. Kodeks opiera się na siedmiu cnotach, takich jak: Gi – prawość, Yu – odwaga, Rei – szacunek, Makoto – uczciwość, Meiyo – honor i Chu, czyli wierność.

fot. unspalsh

Dzięki dorobkowi samurajów, którzy stworzyli kodeks Bushido oparty na siedmiu cnotach, mamy bezcenny wgląd w przywództwo i życie. Musashi Miyamoto, jeden z najsłynniejszych samurajów i zarazem mentor japońskich wojowników, zawarł to w jednym zdaniu: chcąc przewodzić innymi, zacznij wpierw przewodzić samym sobą. Samuraj – to ten, który służy. Kto przewodzi – służy, a ten kto służy– musi przewodzić. Przywództwo i życie tworzą jedność. To jak przewodzimy sobą i ludźmi, zależy już tylko od nas. Każdego dnia służymy ludziom. Służymy swoim bliskim, dzieciom, partnerom, żonom, rodzicom czy swojemu pracodawcy. Równolegle wykonujemy jedną z najtrudniejszych służb – służenie samemu i samej sobie.

Często przytłoczeni nadmiarem obowiązków, brakiem odpowiedniej ilości snu, zestresowani i skonfliktowani z otoczeniem – zapominamy, że każdy i każda z nas jest przywódcą własnego życia. Jak możemy utwardzać i wzmacniać naszą codzienną motywację? Jak pewnie kroczyć ścieżką o nazwie życie? Jak możemy wzmacniać tkanki i mięśnie naszego osobistego przywództwa, aby osiągać zakładane przez nas cele? Kodeks Bushido na wieki zbudował siłę i moc cesarstwa. Bushido stworzyło fundamentalne wytyczne dla prawdziwej drogi wojownika. Warto przyjrzeć się kilku regułom – krokom wojownika zaczerpniętym z kodeksu Bushido, które wspierają tworzenie naszej wewnętrznej motywacji.

Cztery kroki samuraja

Krok pierwszy: porażka nie wchodzi w grę. Władca Echigo, jednej z krain Japonii, wyjaśnił w żołnierskich słowach podejście samurajów do walki i życia: „Los jest w Niebie, zbroja na piersiach, a sukces w nogach. Idź na pole bitwy, mocno ufając swojemu zwycięstwu, a wrócisz do domu bez żadnych ran”.

„Weź udział w walce, w pełni gotowy na śmierć, a będziesz żył. Jeśli będziesz chciał przetrwać w bitwie, na pewno spotkasz śmierć. Kiedy jednak opuścisz dom, zdecydowany nie widzieć go ponownie, wówczas bezpiecznie wrócisz do domu. Pamiętaj zatem, że kiedy myślisz o powrocie, to wtedy nie wrócisz”.

Każda droga do sukcesu jest naznaczona porażką. Większość ludzi odnoszących sukcesy w biznesie czy sporcie powtarza jak mantrę, że w drodze do realizacji założonych celów napotykali trudności i problemy. Wiedzieli też, że mimo niepowodzeń muszą iść naprzód. Wierząc mocno, że porażka nie wchodzi w grę – będziemy prezentować proaktywną postawę wobec działania. Wtedy skupimy się na realizowaniu naszych celów – krok po kroku. Musimy zdać sobie sprawę, że być może przegraliśmy dzisiejszy bój, ale niekoniecznie jutrzejszą wojnę. Niepowodzenia są normą, a nie życiową porażką. Niepowodzenie staje się porażką tylko wtedy, gdy się poddamy i złożymy broń. Jeżeli oddamy się w niewolę gnuśności, bezradności i złych nawyków, wtedy jesteśmy blisko przegranej. Zastanów się wówczas, czy dałaś i dałeś z siebie wszystko, na co cię było stać. Czy nie stracisz od dziś szacunku do samego siebie, jeśli nie zawalczysz o więcej, nie pobiegniesz trzech kilometrów dalej, nie wstawisz nogi w drzwi, nie upomnisz się o swoje albo nie powiesz, na co się nie zgadzasz lub czego chcesz. Należy zdefiniować priorytety i nasze najmocniejsze motywatory, jak rodzina, dzieci, aby zmyć z siebie kurz porażki, zagoić rany, stanąć na nogi i pracować nad naszymi małymi i dużymi zwycięstwami. Złota zasada – nie poddawaj się.

Krok drugi: zwycięstwo zaczyna się od wewnątrz. Zanim samuraj wziął udział w bitwie, musiał wygrać swój własny bój – obarczony słabościami, brakiem odpowiednich kompetencji czy skażony złymi nawykami. Wielu z nas nie ma jasnej wizji początku ani końca. Jeśli nie rozwiążemy tego problemu przed naszym „życiowym publicznym występem”, to niezależnie od wysiłku możemy nie osiągnąć wygranej. Zatrzymują nas psychiczne bariery i obawy. Ograniczają nam osobisty rozwój. Jesteśmy w nie wtłaczani przez otoczenie i środowisko, w którym funkcjonujemy od najmłodszych lat. Trzeba wierzyć, że jest możliwe wyjście z błędnego koła. Każdy z nas ma inny cel i różne aspiracje. Ważne, aby jednoznacznie sformułować cel i dzięki temu móc realizować marzenia. Trzeba zacząć od wewnątrz, stanąć przed lustrem, wyznać stare grzechy i obrać kierunek, którego jesteśmy pewni i z którego będziemy dumni. Strateg Sun Tzu napisał: „Zwycięscy wojownicy wygrywają, a potem idą na wojnę, podczas gdy pokonani wojownicy idą na wojnę, a potem starają się wygrać”. W każdym i każdej z nas w pewnym momencie życia toczy się bitwa. Musimy sami rozwiązać tę wewnętrzną wojnę. Jasność co do drogi, pewność co do naszych mocnych stron pomogą nam wygrać kolejną batalię i następnie wejść w sferę publiczną.

Krok trzeci: brak wymówek. Większość z nas zwykle ma jakieś wymówki i tłumaczenia, gdy pojawia się porażka i gdy zawodzimy. Bez wątpienia nieraz są to uzasadnione powody. Dla wojowników samurajów nie było powodów ani wymówek. Jeśli nie udało ci się zrealizować zadania, byłeś jedynym odpowiedzialnym za porażkę. Nawet jeśli powody niepowodzenia były zewnętrzne, nie miało to znaczenia. Oblałeś. Gdy zmienisz postawę i zaczniesz na swoje barki brać wygrane i przegrane, nie obwiniając otoczenia, zaczynasz być prawdziwym wojownikiem. Sam ocenisz, jak taka postawa niesamowicie zmienia percepcję i nastawienie do realizacji celów i planów, które rodzą się w głowie. Jeżeli wracamy do starych przyzwyczajeń, zawieszając się na powodach potencjalnych porażek – dostarczamy sobie wymówek, aby nadal zachowywać się w sposób dysfunkcjonalny. Gdy dostrzeżemy nasze własne braki, będzie to świetny moment, żeby wzmocnić siebie w drodze do realizacji ambitnych celów. Bezcenne jest nauczyć się od samurajów, że istnieje moc i droga, która nigdy nie ma wymówek. Wymówki nie pozwalają nam spojrzeć na nasze osobiste niedociągnięcia. Brak wymówek przeniesie nas w inny wymiar, na drugą stronę mocy, gdzie w sposób pozytywny tworzymy rozwiązania i dostrzegamy możliwości. Najlepszym sposobem na zmianę postrzegania świata jest zmiana naszego nastawienia i samego siebie. Podobnie jak samuraj spójrz na niedociągnięcia – wprowadź korekty, przygotuj lepszy plan, aby poprawić efekty. Jeśli będziemy tak robić codziennie, z pewnością staniemy się wielkimi samurajskimi przywódcami. Musashi zwracał uwagę, że warto być zawsze uczciwym, zwłaszcza wobec siebie. Zatem bez wymówek!

Krok czwarty: to ciągłe doskonalenie. Ponad pięć wieków temu wojownicy rozumieli znaczenie budowy przywódczej motywacji i stałego osobistego wzrostu. Bardzo ważnym elementem naszego życia jest ciągłe doskonalenie naszych umiejętności i wiedzy. Jako ludzie lubimy status quo. Naukowcy stale udowadniają, że nasz mózg, oszczędzając energię, wybiera raczej drogę leniwca niż samuraja. Kochamy naszą strefę komfortu i nienawidzimy zmian. Otwarty umysł i chęć uczenia się to nie tylko lek na alzheimera, ale stała wzrostu naszego osobistego portfela. Uczenie się jest naturalnie bolesnym procesem, ponieważ wymaga od nas:
– zmiany sposobu myślenia,
– zmiany naszego zestawu umiejętności,
– zmiany naszego zachowania i postrzegania rzeczywistości.

Zmiana nigdy nie jest łatwa, ponieważ narzuca nam nowe sposoby myślenia i zmusza do funkcjonowania w określonym czasie na wyższym poziomie napięcia. Posiada jednak ogromną wartość: stajemy się elastyczniejszymi i zwinniejszymi przywódcami. Prawdziwy przywódca uczy się i dorasta przez całe życie. Zakładając, że jedyną stałą w życiu jest zmiana, zaczniemy traktować nasze życie jako przygodę i eksplorację nowych terytoriów. Ekspansja naszej strefy wpływu stanie się także strefą stałego osobistego wzrostu i rozwoju, przełoży się również na nasz biznes. Warto na koniec odpowiedzieć sobie na pytanie postawione na początku: dlaczego samuraj jest najtrudniejszym przeciwnikiem w walce? Ponieważ samuraj każdą walkę traktuje jak swoją ostatnią. Gdy ronin chce umrzeć – ponieważ godzi się ze śmiercią jako naturalnym cyklem – niemożliwe staje się jego zabicie, ponieważ już za życia wkracza na drogę nieśmiertelności.

Nie jesteśmy nieśmiertelni, ale mamy jedno życie, a nasze działania mogą mieć ogromny wpływ na innych. Warto stawiać na swój rozwój i rozwój swoich ludzi, nieustannie wzmacniając wewnętrzną motywację. Każdy z nas jest liderem swojego życia. Realizujmy zatem ambitne cele i projekty, pracujmy twórczo, czerpmy radość z życia, pasji i oddawajmy ją otoczeniu.

 

Borys Niemczewski
trener biznesu
b.niemczewski@o2.pl

Sprzedaż jest prosta, tylko ludzie niepotrzebnie ją komplikują.

Wojciech Herra

Pobierz wydanie 06/2019

Zobacz również

Wartość a jej obowiązywanie

W realizacji naszych zamierzeń kierujemy się wartościami. W sytuacji dokonywania wyboru takiego, a nie innego kierunku działania czynnikiem przechylającym szalę naszej woli na daną stronę jest właśnie jakaś większa wartość, większe dobro, korzyść.

Nawyki - czas na inwentaryzację

Arystoteles mówił, że jesteśmy tym, co sami powtarzamy w życiu, a doskonałość nie jest jednorazowym aktem, a nawykiem. Zatem nawyki to wyuczone reakcje na otaczające nas zjawiska, zbudowane w efekcie powtarzania myśli i czynności.

Jak uczynić swój czas wartościowym

Wszyscy doskonale znamy powiedzenie, że czas to pieniądz, z drugiej strony wydaje nam się, że osoba, która wszystko przelicza na pieniądze, to materialista. Tak się jednak składa, że wartość czasu nie zawsze musi być wyrażana w pieniądzu.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.