Polacy o zwierzętach w pracy

Pies i kot w firmie? Otwartość pracodawcy na zwierzęta w miejscu pracy potrafi zarówno przyciągać kandydatów, jak i ich odstraszać. Według badań Pracuj.pl, 56% pracowników dopuszcza obecność pupili w firmie, a co trzeci uznałby ją za dodatkową motywację do udziału w rekrutacji. Entuzjazm wykazują szczególnie młodsi pracownicy. W pierwszym materiale serii Pracuj.pl „Zawodowy styl życia” sprawdzamy, czy zwierzęta w pracy to pomysł dla każdego.

fot. pexels

Zawodowy styl życia: start

Przychodząc do pracy, przynosimy ze sobą przyzwyczajenia i postawy z życia prywatnego. Szukamy miejsc zatrudnienia, które są bliskie naszemu sposobowi funkcjonowania. Czy wiemy jednak właściwie, jakie style pracy i życia w zespole najczęściej odpowiadają Polakom? Chcąc temu się przyjrzeć, zespół Pracuj.pl przygotował raport „Zawodowy styl życia”. Zapytaliśmy pracowników w Polsce o kilkanaście zagadnień, związanych z codziennym życiem i stylami funkcjonowania w pracy. Zbadaliśmy także ponad 50 postaw badanych.

W najbliższych miesiącach będziemy prezentować kolejne wyniki raportu. Opowiemy o tym, jak pracownicy postrzegają m.in. nowoczesne biura (hot-desking, open space), zasady pracy (praca zdalna, dress code), kulturę firmową (zwierzęta w firmie, CSR, wspólne obiady) czy relacje międzyludzkie (przyjaźnie i związki w firmie). Na koniec zaprezentujemy cały raport i przedstawimy rekomendacje ekspertów, dotyczące stylu życia w pracy w Polsce.

Otwartość na zwierzęta w pracy

Według badań Pracuj.pl, pracownicy są podzieleni w ocenie obecności zwierząt w miejscach pracy. 38% z respondentów podchodzi do tematu z entuzjazmem, jednak z niechęcią – tylko nieco mniej, bo 36%. Co czwarty pracownik zachowuje w tym temacie neutralną postawę. Jednocześnie, myśląc o idealnym miejscu pracy, w ponad połowie przypadków badani widzą firmę, w której istnieje możliwość przyprowadzania pupili do miejsca zatrudnienia.



Stosunek do obecności zwierząt w miejscach pracy dobrze pokazuje zmiany, które zachodzą obecnie w świecie zawodowym. Niegdyś przyprowadzanie pupili do firm mogło uchodzić za ekstrawagancję.  Dziś rośnie liczba miejsc, w których otwartość na zwierzęta jest ważną częścią kultury firmowej. Jednocześnie jednak to zjawisko wciąż dzieli pracowników. 56% wszystkich badanych dopuszcza jakąś formę obecności zwierzaków w pracy, a 44% zupełnie ją odrzuca. Motorami zmiany mogą być najmłodsi pracownicy. W grupie 18-24 widać największą otwartość na obecność zwierząt w biurach. Dużym wyzwaniem dla pracodawców jest więc pogodzenie interesów różnych grup osób w tak wrażliwych tematach. Zwłaszcza w kontekście współpracy osób reprezentujących różne generacje pracowników - komentuje Konstancja Zyzik, Manager ds. Pozyskiwania Talentów i Rozwoju Umiejętności w Grupie Pracuj.

Badania potwierdzają, że otwartość na pupili w firmie może równie często przyciągać, jak i zniechęcać kandydatów do pracy w danym miejscu. 34% badanych twierdzi, że ich chęć rekrutacji do danej firmy zmalałaby, gdyby się dowiedzieli obecności zwierząt tym w miejscu pracy. 33% - byłoby silniej zmotywowanych do starań o pracę.

Pupil w pracy? Młodzi na „tak”

Aż 52% z badanych pracowników  w wieku 18-24 lat jednoznacznie pozytywnie ocenia ideę obecności zwierząt w pracy, a tylko co czwarty jest jej zupełnie przeciwny. Jednocześnie większość z badanych w tej grupie podchodzi do kwestii realistycznie - 53% z osób w wieku 18-24 dopuszcza obecność zwierząt w wybrane dni lub przy specjalnych okazjach, a tylko 25% - bez ograniczeń.

Co ważne, tylko 8% z badanych osób w wieku 18-24 lat byłoby mniej chętnych do podjęcia pracy w danej firmie jeśli dowiedzieliby się, że „wpuszcza” ona zwierzęta do biura.

 

Firmy otwarte na zwierzęta



Z jakimi firmami kojarzymy najczęściej możliwość przyprowadzania zwierząt do pracy? Według badanych zdecydowanie częściej są to pracodawcy prywatni, niż państwowi. To marki działające w specyficznych branżach, których sposób działania zwiększa możliwości wspólnej obecności ze zwierzętami. Badani kojarzą również obecność zwierząt w biurze z niedawno powstałymi firmami, zazwyczaj pochodzącymi z zagranicy.

Te przekonania potwierdza, a jednocześnie im zaprzecza przypadek firmy Brand24, do której należy jedno z najbardziej popularnych narzędzi monitoringu sieci. Firma działa na styku branż IT i digital, charakteryzujących się własną wyraźną specyfiką. Jednocześnie jednak powstała i jest rozwijana w Polsce, trudno nazwać ją także rynkową debiutantką – istnieje od 2011 roku. Emilia Harabień, Team Leader w Brand24, decydując się na przygarnięcie golden retrievera Chandlera od razu zakładała chęć przyprowadzania go do pracy.

Zależało mi na możliwości przyprowadzania go do biura zwłaszcza na samym początku, gdy buduje się najbliższą więź ze zwierzakiem. Dlatego przed kupnem psa skonsultowałam swoją decyzję z zarządem i współpracownikami. Powodzenie ze zwierzakiem w biurze zależy w dużym stopniu od zespołu i charakteru firmy. Istotna jest też konsekwencja i przeszkolenie. Pierwsze dni z Chandlerem w biurze nie należały do najbardziej produktywnych. Z każdą wizytą coraz lepiej dostosowywał się do biurowych zwyczajów. Gdy firma się rozrosła, zaczęłam przyprowadzać go jednak rzadziej. Obecność 40 osób w jednym miejscu jest bardzo silnym bodźcem dla zwierzaka. Mimo to świadomość, że mam możliwość go przyprowadzić w każdej chwili do pracy, daje mi duży spokój. Najczęściej robię to w spokojniejsze dni, np. w okresie urlopowym, gdy bodźców w środowisku pracy jest najmniej – mówi Emilia Harabień, Team Leader w Brand24.

Na inny pomysł godzenia otwartości z komfortem osób mniej przyjaznych zwierzętom wpadło Nestle, które w ramach projektu Pets at Work (PAW) otworzyło swoje biuro na… psich pracowników. Każde ze zwierząt, które otrzymują „paszport” uprawniający do wejścia do wybranych siedzib firmy, musi jednak przejść proces autoryzacji. To trzymiesięczny okres próbny, w trakcie którego zwierzę uczestniczy m.in. w ćwiczeniach z behawiorystą czy badaniach u weterynarza. W samej brytyjskiej siedzibie firmy w Gatwick takich zwierząt jest obecnie ponad 100. Akcja wprowadzona została np. w warszawskim biurze Nestle Purina.

Zalety i wady zwierząt w pracy

Różnorodność postaw wobec zwierząt w pracy dobrze widać na przykładzie zalet i wad tego rozwiązania. Zapytani o ocenę obecności pupili w firmach, respondenci Pracuj.pl niemal tak samo często dostrzegają w niej okazję do wprowadzenia bardziej miłej atmosfery i redukcji stresu w zespole, jak i pole do potencjalnych konfliktów czy wprowadzenia dyskomfortu dla części zatrudnionych. Stąd tak ważne jest, by – jeśli firma decyduje się na „zaproszenie” zwierząt do biura – pracownicy mieli świadomość, że każdy pupil będzie wymagał innego przygotowania do obecności w nowym środowisku. Powinno zostać także jasno określone, o jakie zwierzęta chodzi – najczęściej mowa jest oczywiście o psach.

Warto zastanowić się, jaki charakter ma nasz pies. Pamiętajmy, nic na siłę – nie każdy zwierzak będzie dobrze czuć się w przestrzeni naszego biura. Czy dla samego psa to będzie komfortowa sytuacja i dzień bez niepotrzebnego stresu? A jeśli tak to czy należy do odważnych czworonogów, które zaczepiają wszystkich dookoła, co może być uciążliwe dla współpracowników? Czy jest strachliwy i będzie obawiał się obcych osób? W pierwszej sytuacji trzeba będzie wyciszyć emocje i nauczyć go kontrolowanych zachowań, w drugiej – zadbać o spokojniejszą przestrzeń i zachowanie odpowiednich zasad bezpieczeństwa - komentuje behawiorysta Piotr Wojtków, specjalista marki John Dog.

Jak dodaje ekspert, ważną rolę w całym procesie pełni także rozmowa ze współpracownikami, zarówno tymi uwielbiającymi czworonogi, jak i dla nich niechętnymi, W przypadku obu mogą występować problematyczne sytuacje, jeśli nie znają zwyczajów zwierzaka. Zwraca jednak uwagę, że obecność zwierząt w pracy coraz częściej pozytywnie wpływa na zespoły.

Obecność psa w biurze przynosi korzyści, które stopniowo odkrywamy. Spokojna głowa, która wpływa na produktywność właściciela, chwila przerwy na spacer i zresetowanie umysłu, więcej ruchu, czy też poczucie harmonii, czyli tzw. life-work balance, to tylko niektóre z nich. Firmy testują takie możliwości, a z każdym takim przypadkiem wiemy coraz więcej o tym, jak aranżować miejsca pracy, by pogodzić obecność zwierzaków z różnorodnymi postawami pracowników - mówi Piotr Wojtków.

Jakie wnioski z badań Pracuj.pl powinni wyciągnąć pracodawcy? Jak podkreślają eksperci, możliwość przyprowadzania zwierząt do pracy jest jednym z bardziej „wrażliwych” spośród dostępnych na rynku benefitów i trzeba go wprowadzać ostrożnie.

Podobnie, jak wiele innych zmian w świecie HR, zwyczaj ten zdecydowanie szybciej zaczął się przyjmować w dwóch zupełnie różnych typach firm: młodych markach IT czy startupach rywalizujących o specyficzną grupę pracowników oraz międzynarodowych organizacjach, przenoszących do Polski zwyczaje już sprawdzone na Zachodzie. Jednak i w nich obecność zwierząt zazwyczaj związana jest z ograniczeniami lub jest efektem ogólnego konsensusu. Dlatego firmy rozważające wprowadzenie zwyczaju przyprowadzania pupili do pracy powinny realizować te projekty w porozumieniu z zespołem, w systematyczny i przemyślany sposób - podsumowuje Konstancja Zyzik.

Źródło: Pracuj.pl

Najważniejsze w moich opowieściach są relacje między ludźmi!

Tomek Michniewicz

Pobierz wydanie 10/2019

Zobacz również

ZFŚS – na jakie działania można go przeznaczyć?

Ustawa o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych z 4 marca 1994 r. (Dz.U. Nr 43, poz. 163 ze zm., dalej zwana: ustawą o ZFŚS) w art. 1 określa zasady gospodarowania środkami tego Funduszu. Środki Funduszu mogą być przeznaczone wyłącznie na: finansowanie działalności socjalnej organizowanej na rzecz osób uprawnionych do korzystania z Funduszu, dofinansowanie zakładowych obiektów socjalnych oraz tworzenie zakładowych żłobków, klubów dziecięcych, przedszkoli oraz innych form wychowania przedszkolnego.

Benefity w małych i średnich firmach

Świadczenia dodatkowe są coraz popularniejszym elementem wynagrodzenia, a ich dobór ma duży wpływ na atrakcyjność pakietu korzyści z pracy. Benefity w 2019 roku według raportu "Świadczenia dodatkowe w oczach pracowników" (Sedlak & Sedlak, 2019) oferowało 82 proc. pracodawców, a ich popularność z roku na rok rośnie.

Grupówka w nowej odsłonie

Ubezpieczenia grupowe na życie to od wielu lat absolutny standard. Bez względu na wielkość firmy zdecydowana większość organizacji zapewnia swoim pracownikom możliwość korzystania z dobrodziejstw ubezpieczenia na życie w formie grupowej. Dziś trudno byłoby już znaleźć firmę, która by nie prowadziła na rzecz zatrudnionych grupowego ubezpieczenia na życie.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.