Grupówka w nowej odsłonie

Ubezpieczenia grupowe na życie to od wielu lat absolutny standard. Bez względu na wielkość firmy zdecydowana większość organizacji zapewnia swoim pracownikom możliwość korzystania z dobrodziejstw ubezpieczenia na życie w formie grupowej. Dziś trudno byłoby już znaleźć firmę, która by nie prowadziła na rzecz zatrudnionych grupowego ubezpieczenia na życie.

fot. freepik

Najczęściej są to programy dobrowolne (pracownik sam opłaca składkę), lecz coraz częściej spotykane są przypadki, gdy składkę w całości lub części sponsoruje pracodawca. Fenomen popularności ubezpieczenia grupowe zawdzięczają niezwykle korzystnej korelacji składki ubezpieczeniowej do szerokiego wachlarza zdarzeń objętych ochroną. Jest to możliwe, gdyż koszt ochrony ubezpieczeniowej szacowany w ramach dużej grupy zakupowej kosztuje taniej. Właśnie dzięki temu rozwiązanie to zyskało szeroką akceptację i jest dziś tak rozpowszechnione.

Początki ubezpieczenia w formie, którą znamy, to odległa historia sięgająca lat 50. XX w. Wówczas Państwowy Zakład Ubezpieczeń zaczął oferować proste w swej konstrukcji i dostępne cenowo ubezpieczenia pracownicze. W owym czasie, gdy kraj leżał jeszcze w ruinie i goił rany po zakończeniu wojny, ubezpieczenie to spełniało bardzo ważny ze społecznego punku widzenia interes. Z jednej strony wypełniało istniejącą w tym zakresie lukę, z drugiej zaś w sposób prosty i nieskomplikowany odpowiadało na niewygórowane potrzeby szerokich rzeszy pracujących. Przy braku wygórowanych oczekiwań ubezpieczenia te zapewniały raczej niski zakres oferowanej ochrony oraz sum ubezpieczenia. W tej postaci nie stanowiły zapewne realnego zabezpieczenia rodzin na wypadek śmierci ubezpieczonego, a raczej formę wsparcia finansowego na okoliczność organizacji pochówku. Przez wiele lat PZU, wykorzystując pozycję jedynego oferenta, a także korzystając z niczym nieograniczonego dostępu do państwowych przedsiębiorstw, zbudowało solidną bazę i na dziesięciolecia „zabetonowało” swoją monopolistyczną pozycję w tym segmencie ubezpieczeń.

Sytuacja diametralnie zmieniła się z nastaniem nowego ładu społeczno-politycznego. Z chwilą otwarcia rynku dla krajowych i zagranicznych zakładów ubezpieczeń ubezpieczenia na życie stały się polem silnych zmagań konkurencji. Pierwotnie walka koncentrowała się na przejęciu klienta indywidualnego, dość szybko jednak uświadomiono sobie rolę, jaką odgrywają ubezpieczenia zawierane w formie grupowej. Ubezpieczyciele stopniowo zaczęli rozszerzać ofertę produktową o rozwiązania dedykowane pracownikom i ich rodzinom i coraz odważniej wchodzić na pole zdominowane przez państwowego ubezpieczyciela. Ze względu na zakorzenione przyzwyczajenia oraz z potrzeby znalezienia punktu odniesienia rynek, tworząc produkt, zaadaptował model i konstrukcję ubezpieczenia „Typ P” [1], szukając odmienności i przewagi poprzez rozszerzanie zakresu ochrony o nowe kryteria ryzyka. Ciekawym przykładem takiego działania było wykorzystanie szumu medialnego związanego z wykryciem w Anglii przypadków krów będących nosicielami prionów odpowiedzialnych za rozwój choroby gąbczastego zwyrodnienia mózgu. Mimo że choroba Creutzfeldta-Jakoba została zidentyfikowana i opisana w zamierzchłych latach 20. XX w., musiało upłynąć ponad osiemdziesiąt lat, by ktoś poważnie się tym przejął. Aby zapobiec przedostaniu się zarażonego mięsa na rynek spożywczy, na kilkunastu brytyjskich farmach zlikwidowano pogłowie chorych zwierząt. Towarzyszące temu zainteresowanie zostało wykorzystane przez działających w Polsce ubezpieczycieli, by z dużym nagłośnieniem włączyć tę chorobę do katalogu poważnych zachorowań objętych ochroną. Ubezpieczyciel, który zrobił to jako pierwszy, przez pewien czas mógł ogrzać się w blasku odniesionego sukcesu marketingowego, ale czy rzeczywiście rozszerzył zakres ochrony ubezpieczonych – raczej wątpliwe. Opierając się na danych statystycznych, ilość prawdopodobnych zachorowań w Polsce na tę niezwykle rzadką chorobę można określić na mniej niż 10 osób w roku.

Obiektywnie trzeba zaznaczyć, że wysiłki specjalistów zajmujących się rozwojem produktów ubezpieczeniowych przynoszą liczne wartościowe zmiany i rozszerzenia. Sprawiają, że ubezpieczenia grupowe podążają za zmieniającymi się potrzebami konsumentów i dopasowują się do potrzeb wynikających ze zmian zachodzących we współczesnym świecie i społeczeństwie. Dobrym przykładem może być skrócenie okresu, po którego upływie ubezpieczony nabywa prawa do świadczenia z tytułu pobytu w szpitalu, lub zaliczenie porodu metodą cesarskiego cięcia do katalogu operacji chirurgicznych. W obliczu dramatycznego wzrostu zagrożenia chorobami onkologicznymi na uznanie zasługuje podejście ubezpieczycieli do chorób z tej grupy, zarówno w kontekście diagnostyki, jak i koordynacji leczenia.

Konkurencja na polu rozwoju produktów ubezpieczeniowych sprawia, że programy „szybko się starzeją”. Chcąc zapewnić pracownikom dostęp do najlepszych i najbardziej aktualnych rozwiązań, trzeba regularnie co 2‒3 lata przeprowadzić przegląd rynku i proces rewitalizacji. Taka aktualizacja i odświeżenie oferty są potrzebne, bo pracownicy stają się coraz bardziej świadomymi konsumentami ubezpieczeń. Także dlatego, że możliwość przystąpienia do „dobrego ubezpieczenia” w zakładzie pracy cały czas jest w oczach pracowników bardzo wysoko ocenianym benefitem. Czy więc po tylu latach ubezpieczenia grupowe mogą nas czymś zaskoczyć? Czy pracodawca może wokół tego rozwiązania zbudować pomysł na umocnienie silnego i pozytywnego wizerunku firmy lub zyskać narzędzie do realizacji swoich celów? Oczywiście tak!

Ubezpiecz życie pracownika na wiele sposobów

Dobrowolne grupowe ubezpieczenie na życie ze składką opłacaną przez pracownika: to najbardziej klasyczna postać tego ubezpieczenia zapewniająca szeroki zakres ochrony głównego ubezpieczonego i członków jego najbliższej rodziny. W ramach walki o klienta i zdobycie przewagi konkurencyjnej ubezpieczyciele nieustannie rozszerzają zakres ochrony, co każdorazowo rzutuje na wysokość składki. Aby uniknąć podwyżki, czasem dochodzi do pomniejszenia gwarantowanych sum ubezpieczenia. Taki zabieg zawsze obniża jakość ubezpieczenia.

Grupowe ubezpieczenie na życie, w którym składkę ubezpieczeniową w całości lub części opłaca pracodawca: takie rozwiązanie przynosi liczne korzyści. Ze względu na aktuarialne zasady wyliczania kosztu ryzyka model, w którym pracodawca współfinansuje składkę, pozwala ubezpieczycielom zaoferować wyższe sumy ubezpieczenia, niż ma to miejsce w tradycyjnym ubezpieczeniu. Co ważne, finansowanie ochrony ubezpieczeniowej przez pracodawcę przynosi firmie korzyść, gdyż ma wpływ na wysokość zobowiązań z tytułu wypłaty odprawy pośmiertnej lub odszkodowania za trwałe inwalidztwo będące konsekwencją wypadku przy pracy. Ta forma ubezpieczenia jest szczególnie ceniona przez pracowników. Mechanizm współpłacenia powoduje, że składka pracownika jest na atrakcyjnym poziomie, a sumy ubezpieczenia wyższe niż przy ubezpieczeniu tradycyjnym. Warto podkreślić, że pracodawca, przeznaczając co miesiąc mniej niż 10 złotych na każdego pracownika, może stosunkowo niskim kosztem stworzyć prestiżowy i doceniany benefit.

Programy menedżerskie: nowoczesne ubezpieczenia zapewniające wszystkim uczestnikom indywidualnie dopasowany poziom ochrony z tytułu najważniejszych zdarzeń (śmierć, uszczerbek, trwałe inwalidztwo, niezdolność do dalszej pracy). Dzieje się tak dlatego, że sumy ubezpieczenia każdego ubezpieczonego stanowią iloczyn 12- lub 24-krotności jego aktualnego miesięcznego wynagrodzenia. To niezwykle atrakcyjna forma ubezpieczenia, gdyż zapewnia poziom ochrony na rzeczywistym i adekwatnym poziomie. Program można skonstruować tylko przy założeniu pełnej odpłatności po stronie pracodawcy. Ponieważ tego typu rozwiązania adresowane są przeważnie do grona kluczowych pracowników, przyjęło się określać je ubezpieczeniem „menedżerskim”.

Programy międzynarodowe: to bardzo ciekawa alternatywa dla polskich przedsiębiorstw będących częścią międzynarodowych grup. Ubezpieczenie jest tworzone w ramach tzw. poolu, czyli dużej międzynarodowej grupy zakupowej, którą tworzą rozsiane po całym świecie firmy zatrudniające łącznie tysiące pracowników. Wynikiem tak znacznego rozproszenia ryzyka są bardzo wysokie sumy ubezpieczenia. Dodatkowym ciekawym rozwiązaniem często występującym w takich programach jest cykliczna premia wypłacana ubezpieczającemu z tytułu niskiej szkodliwości.

Programy dla kluczowych pracowników z premią retencyjną: to szczególnie interesujące rozwiązanie dla firm, które chcą aktywnie przeciwdziałać rotacji zatrudnienia zwłaszcza w grupie menedżerów i kluczowych specjalistów. Jest to ubezpieczenie grupowe z częścią inwestycyjną. Koszt programu zarówno w części ochronnej, jak i kapitałowej w całości pokrywa pracodawca. Środki zasilające segment kapitałowy wnoszone w formie składki regularnej są księgowane na rachunkach inwestycyjnych prowadzone przez ubezpieczyciela na rzecz każdego uczestnika programu. Istotą rozwiązania jest specjalna umowa, którą pracodawca zawiera z pracownikiem, określająca zasady odroczonego dostępu do gromadzonych środków. Wartość aktywów zwiększa się nie tylko o generowany zysk z inwestycji, lecz także o comiesięczne kolejne wpłaty. Z każdym miesiącem rośnie wartość rachunku i puli zgormadzonych środków, a tym samym bariera wyjścia pracownika z organizacji.

Grupowe ubezpieczenia hybrydowe: to koncepcja dobrowolnego programu grupowego łączącego elementy tradycyjnego ubezpieczenia na życie i ubezpieczenia zdrowotnego. Takie rozwiązanie pozwala wyeliminować ryzyko antyselekcji występujące w ubezpieczeniach zdrowotnych oferowanych w formie fakultatywnej. Ubezpieczenie jest alternatywą dla firm, które chcą zapewnić zatrudnionym dostęp do prywatnej opieki medycznej, jednocześnie przenosząc na nich w całości ciężar finansowania programu.

Grupowe ubezpieczenie na życie w formie modułowej: nowa koncepcja ubezpieczenia, które dopiero co pojawiło się na rynku: każda osoba przystępująca do programu indywidualnie określa zakres swojej ochrony. Mówiąc obrazowo, ubezpieczenie przypomina koszyk, do którego każdy wkłada i płaci tylko za to, co uzna za ważne i potrzebne dla siebie. Taka forma ubezpieczenia może sprawdzić się zwłaszcza w firmach, gdzie występuje duża rozpiętość wieku zatrudnionych, a co za tym idzie istnieją znaczne różnice w zakresie potrzeb ubezpieczeniowych. Wyzwaniem jest proces wdrożenia ze względu na konieczność indywidualnego ustalenia zakresu ochrony w bezpośredniej relacji z każdą przystępującą osobą.

Jak widać, to na pozór proste i wydawałoby się od dziesięcioleci dobrze znane ubezpieczenie może zaskoczyć różnorodnością form i szeroką paletą funkcjonalności. Wybór optymalnego modelu w dużej mierze zależy od uświadomionych potrzeb pracodawcy i pracowników. Warto także od razu zwrócić się o pomoc do brokera ubezpieczeniowego specjalizującego się w programach pracowniczych, gdyż zbudowanie tak zaawansowanych programów bez specjalistycznej wiedzy i doświadczenia może się nie udać.

Ubezpieczenie grupowe na życie to najbardziej rozpowszechnione ubezpieczenie, z którego masowo korzysta kilka milionów pracujących. Właśnie ta masowość potwierdza rangę tego benefitu, a od decyzji i zaangażowania pracodawcy w największym stopniu zależy, czy pracownicy będą korzystali z rozwiązań takich jak wszędzie, czy zyskają szansę, by ubezpieczyć to, co w ich życiu najważniejsze, na szczególnie korzystnych warunkach.

Tomasz Kutyba
broker ubezpieczeniowy, wiceprezes zarządu EQUINUM Broker Sp. z o.o.
tkutyba@equinum.pl


Przypisy:
1 Klasyczny typ ubezpieczenia grupowego na życie opracowany i wprowadzony na rynek przez PZU. Obejmuje ochroną głównego ubezpieczonego pracownika, zapewniając również świadczenia z tytułu szerokiego katalogu zdarzeń okołorodzinnych.

Równowaga w pracy jest najważniejsza. Ważne, aby umiejętnie organizować prywatny czas.

Michel Moran

Pobierz wydanie 02/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.