Inspirujące i fascynujące – kobiety

Trzy wyjątkowe kobiety w trzech niecodziennych wywiadach – Sylwia Gruchała, Joanna Chmura i Monika Rajska-Wolińska opowiedziały nam o drodze do realizacji marzeń, o rozwoju, o walce ze swoimi słabościami, o samotności, o odwadze, o lęku.

Najbardziej utytułowana polska florecistka, dwukrotna medalistka olimpijska – Sylwia Gruchała, dziś na sportowej emeryturze, mimo to nie zwalnia tempa. Po latach otwarcie przyznaje, że sukces to nie tylko błysk fleszy.
– W czasie największego zainteresowania mediów czułam się jak w więzieniu, brakowało mi wolności – podkreśla Sylwia Gruchała.
– Wydawało mi się, że nie mogę odwołać wywiadu, że nie mogę odmówić odpowiedzi na pytanie. Zgadzałam się na wszelkie wywiady. Odbierałam wszystkie telefony.
W wyznaczeniu granic pomógł jej specjalista. Zdała sobie sprawę, że jej największym przeciwnikiem była ona sama. Ciężka walka z własnymi słabościami przyniosła upragnioną harmonię.
– Chodzi o to, żeby się dobrze czuć z samym sobą, żeby akceptować otaczający nas świat – dodaje. – Sztuka uważności, bycia „tu i teraz” jest dla mnie bardzo ważna.

Krytyczną uważnością, autentycznością, odwagą i lękiem zajmuje się nasza kolejna rozmówczyni – Joanna Chmura, psycholożka współpracująca z prof. Brené Brown z Uniwersytetu w Houston.
– Autentyczność to spójność między wnętrzem a naszym zewnętrzem, a to nie jest takie łatwe, wymaga nie tylko świadomości, ale i odwagi – mówi Joanna Chmura. – Na różnych etapach życia mamy różną świadomość. Kiedy wkraczamy na ścieżkę rozwoju osobistego, to ta świadomość nam się poszerza. Droga do autentyczności polega najpierw na inwentaryzacji tego, kim jestem.
Psycholożka wspomina o najnowszych badaniach prof. Brené Brown w kontekście przywództwa, które potwierdzają, że odwaga jest kompetencją, a to znaczy, że można się jej nauczyć, czyli jest mierzalna, obserwowalna i można ją rozwijać.
– To dla jednych jest dobra wiadomość, dla innych zła – przekonuje. – Zła dlatego, że już nie można powiedzieć: „Ja się nie urodziłam odważna”, a dobra dlatego, że można nad sobą pracować.

O odwadze można mówić także w kontekście naszej kolejnej rozmówczyni – Monika Rajska-Wolińska, szefowa polskiego oddziału Colliers International. To odwaga i ciężka praca zawiodły ją na szczyt. Dziś aktywnie wspiera kobiety nie tylko w swojej organizacji, ponieważ wierzy, że drzemie w nich niewykorzystany potencjał.
– Podkreślam, że kobiety w drodze na szczyt muszą być do tej drogi bardzo dobrze przygotowane – mówi Monika Rajska-Wolińska. – Muszą być gotowe na tę drogę i emocjonalnie, i mentalnie. Na szczycie nie ma leżaka z zimnym drinkiem, czasami jest tam… chłodno.
Zapraszam do lektury.

Katarzyna Patalan
Redaktort Naczelna Miesięcznika "BENEFIT"
k.patalan@miesiecznik-benefit.pl

Staram się w swoim życiu dostrzegać dobre rzeczy, bo dobro przyciąga dobro.

Joanna Mendak

Pobierz wydanie 09/2020

Zobacz również

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.