Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Praca

Trzy pokolenia pod jednym dachem

Trzy pokolenia pod jednym dachem
fot. istockphoto
Pokolenia X, Y i Z mają odmienne podejście do życia, przede wszystkim jednak – do pracy. Wydaje się, że nie potrafią się one ze sobą porozumieć zarówno w kwestiach organizacyjnych, jak i tych dotyczących wykorzystania narzędzi. Czy można stworzyć firmę, w której niesnaski odejdą na bok?

Różnice w organizacji i podejściu do pracy pomiędzy pokoleniami X, Y i Z są znaczące. Te starsze, wychowane w czasach PRL-u, podchodzą do swoich obowiązków sumiennie, chętnie zostają w pracy dłużej, by dokończyć rozpoczęte wcześniej zadania. Ich reorezentanci wdzięczni za możliwość rozwoju. Na przeciwległym biegunie stoi pokolenie Z, które właśnie wkracza na zawodowe ścieżki. Dla nich praca to jedynie dodatek do życia. Umiejętność poruszania się po współczesnych narzędziach daje im jednak przewagę w zrozumieniu współczesnego konsumenta.

WIELOKULTUROWOŚĆ W JEDNEJ KULTURZE
Pokolenia, które obecnie wspólnie znajdują się na rynku pracy, dzieli przede wszystkim znajomość technologii. Urodzeni tuż po wojnie często znają jedynie podstawową obsługę komputera, a przyswojenie bardziej zaawansowanych technologii przychodzi im znacznie trudniej niż pokoleniu Y. I choć igreki śmiało wykorzystują smartfony oraz internet w codziennej pracy, nie mogą równać się z najmłodszymi, którzy wychowali się już całkowicie w wirtualnym świecie.
Wydaje się, że właśnie przez to, że pokolenie Z nie zna świata bez telefonów i komputerów, trudniej odnajduje się w realnym życiu. Wiedza jest dla niego dostępna na wyciągnięcie ręki, komunikuje się poprzez media społecznościowe i takie zachowania przenosi także do pracy – stąd jego żądania, takie jak choćby możliwość pracy zdalnej.
Kolejną, nie mniej znaczącą, różnicą są czasy, w jakich te pokolenia się wychowały. X i Y to kapitalizm, dziki dorobek, który definiował być albo nie być, zaś Z to roczniki względnego spokoju i dobrobytu, dlatego w ich mniemaniu świat się nie zawali, jeśli coś nie zostanie zrobione.
O ile pokolenia X oraz Y potrafią ze sobą współdziałać, uczą się współpracy, o tyle obecność w tym samym miejscu pracy pokolenia Z bywa dla nich uciążliwa. Znaczenie ma tu kultura organizacyjna, ponieważ młodzież pojawiająca się właśnie na rynku pracy nie widzi potrzeby siedzenia w biurze po osiem godzin, nie obchodzi ich kapitalizm, a jedynie własne „ja” i komfort.

POGODZIĆ NIEMOŻLIWE
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że pogodzenie ze sobą tych dwóch odmiennych stylów pracy jest niemożliwe. Jednak z obu podejść można stworzyć ciekawą i prężnie rozwijającą się firmę. Wszystkie trzy pokolenia mogą się od siebie uczyć – potrzebny jest tylko dobry menedżer, który sprawi, że żadna ze stron nie poczuje się poszkodowana. – Jak powiedział Daniel H. Pink – „zarządzanie to nie drzewo, nie zostało nam dane przez naturę, to raczej telewizor”, a ten, jak wszyscy widzimy, z dużej kineskopowej szafy zamienił się w właściwie płaski obraz na ścianie lub obraz wyświetlany z rzutnika. Zmiana lub, jak kto woli, dostosowanie stylu zarządzania jest niezbędne i już się dzieje na naszych oczach. To jest proces – w jednych firmach postępuje szybciej, w innych dopiero nastąpi. Dlatego nazywamy menedżera XXI w. „specjalistą od ludzi” – takim, który rozwija w sobie empatię poznawczą, potrafi słuchać i udzielać regularnej informacji zwrotnej oraz odkrywać i rozwijać naturalne predyspozycje swoich pracowników i zespołów. W tak szybkim i zmiennym świecie tylko organizacje dające przestrzeń pracownikom do pracy w swoich naturalnych strategiach, uczące ich wzajemnej synergii i akceptacji uzyskają przewagę rynkową – mówi Iwona Bobrowska-Budny, wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego.
Nie pozostaje więc nic innego, jak wcielić się w rolę nauczyciela, który dokładnie bada predyspozycje swoich pracowników i potrafi ich odpowiednio wychować – dając więcej swobody tam, gdzie może, oraz ramy tam, gdzie są niezbędne. Jak dodaje ekspert, połączenie wszystkich trzech pokoleń to również ogromna szansa dla firmy – świat oparty na kapitale pracownika wiedzy jest rzeczywistością, i tylko połączenie naszych predyspozycji oraz kompetencji pozwoli nam osiągnąć sukces.
Oceniając pokolenia, nie możemy każdego pracownika traktować z góry. Statystyki mają swoje realne uzasadnienie, ale w każdym pokoleniu, podobnie jak w grupie, są różnorodności.
– Lubię patrzeć na to, co nas łączy ponad pokoleniami: a teraz jest to sens pracy, tworzenie czegoś większego (X już napracowały się „bez sensu”), potrzeba autonomii – zrozumienia predyspozycji i wykorzystania talentów, a co za tym idzie bycie docenianym w pracy (im młodsze pokolenie, tym mocniejsza potrzeba), dobre relacje, budowanie kapitału społecznego – dodaje ekspert.
Połączenie wszystkich trzech pokoleń nie musi być więc uznawane za „wojnę domową” – odpowiednio zarządzane może przynieść ogromne korzyści i zupełnie inne spojrzenie na pracę, nadając jej sens. Warto poznać predyspozycje każdego pracownika i oceniać zespół bardziej indywidualnie. To pierwszy krok do stworzenia unikatowej kultury organizacyjnej.

MONIKA ŻOCHOWSKA
doradca edukacyjny, Akademia Leona Koźmińskiego, Koźmiński Executive Business School,
mzochowska@kozminski.edu.pl

2018-02-14 15:14 Opublikował: Benefit

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.