Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój

Boski głupi byt

Boski głupi byt
fot. istockphoto
Idealny dzień czasami różni się od nudnej egzystencji wyłącznie tym, co w danym momencie dzieje się w naszym umyśle. W ten sposób głupi byt przeobrażamy w boską egzystencję i odwrotnie. Jak więc zamienić dzień, w którym robimy coś tylko po to, by móc nie robić nic, w dzień, w którym robimy coś, by zmienić swoje życie?

Jeżeli przyjrzymy się z bliska podejściu nas samych do swojej pracy i wykonywanego zawodu, zauważymy, że istnieje mnóstwo zmiennych, które sprawiają, że jednego dnia wykonywana praca jest tą wymarzoną, by drugiego stać się nielubianą. Wystarczy, by od rana towarzyszył nam w drodze do pracy deszcz, zaskoczył nas korek, zirytowała przebita opona czy niesmaczna kawa, by natychmiast zmienić zdanie. Zmiana zdania to naturalne ludzkie zachowanie, tym bardziej pod wpływem emocji. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy pozwolić na to, by porwał nas wartki nurt trendów rynkowych w zatrudnieniu i byśmy poddali się mu bez walki, gdy niesie nas w przeciwnym kierunku niż w ten, w którym znajduje się obrany cel. Łatwo zaobserwować pewne tendencje oraz zachowanie osób wpasowujących się w daną sytuację, dzięki czemu możemy podzielić społeczeństwo na dwie kategorie. Pierwszą z nich reprezentują osoby, które po prostu chodzą do pracy, natomiast druga, bardziej wyrafinowana kategoria to osoby, które rozwijają swoją karierę zawodową. Teoretycznie obie grupy robią dokładnie to samo, bo zarówno pierwsza, jak i druga grupa musi chodzić do pracy, aby móc rozwijać karierę zawodową oraz rozwijając karierą zawodową, musi chodzić do pracy. Obie grupy różnią się jednak czymś bardzo ważnym, co nie jest zauważalne natychmiast, a mianowicie podejściem.

BOSKI BYT
Aby łatwiej było oddzielić podejście obu grup od siebie i klarownie przedstawić detale mające decydujący wpływ na ludzką postawę, skorzystamy z pomocy naukowych w postaci dwojga przypadkowych i wymyślonych specjalnie na potrzeby tego opisu osób. Dzisiejszymi bohaterami zostali Adam i Ewa, jednak ich imiona są przypadkowe i nie mają związku z pierwszymi ludźmi na ziemi. Czytając dalszą część artykułu, nie bądźcie źli na Ewę, że zerwała jabłko, a tym bardziej na Adama, który dał się skusić większej od niego korporacji i poddał się jej, zapominając o swoim rozumie.

ADAM
Adam to postawny, dobrze zbudowany mężczyzna. Jest typem człowieka, który byłby w stanie poświęcić własne żebro dla swojej pracy. Adam pracuje przez osiem godzin dziennie jak większość pracowników biurowych. Bywa jednak, że zostaje długo po godzinach, gdy wymagają tego obowiązki. Nie jest pewien, czy to, co robi, ma głębszy sens, skoro większość dnia wypełnia mu wstawianie ulotnych zdjęć na Instagramie dla agencji marketingowej, które jeszcze dziś generują cyfry na koncie, by jutro zostały zapomniane. Po opublikowaniu tysięcy zdjęć reklamujących produkt podstawowej potrzeby robi w swojej pracy coś, by wieczorem po powrocie do domu móc nie robić już nic. Adam w wolnych chwilach oddaje się pełnemu relaksowi, zapominając o ilości kliknięć w pad na swoim firmowym jabłku, który już jakiś czas temu zaczął zostawiać na biurku w pracy. Jeszcze niedawno przywoził komputer do domu, by gasić ewentualne wirtualne pożary w social mediach. Na wiadomości od wielbicieli marki po godzinach pracy odpowiada już nie on, a wirtualny bot, więc tym bardziej czuje się usprawiedliwiony. Ten czas jest dla niego i nikt nie będzie kazał mu robić niczego więcej.

EWA
Ewa to długonoga blondynka o błękitnych oczach, która ma kuszący sposób bycia. Zwykle przychodzi do pracy punktualnie i ma wszystko poukładane, a na drugie śniadanie przynosi popularny owoc z polskich sadów. Jabłko świeci się na jej laptopie równie długo jak jabłko Adama, jednak Ewa stara się wypełniać swoje obowiązki w ramach standardowych godzin pracy. Jak większość kobiet jest bardziej zorganizowana w pracy niż większość mężczyzn, mimo że w jej torebce znajdują się chaos i piekło. Ewa inaczej podchodzi do swojej pracy niż Adam. Przede wszystkim jest nastawiona na zadaniowość oraz cel, a więc wdraża przemyślane koncepcje, które pomagają jej rozwiązać dany problem. Wie też, co sprawia jej przyjemność i satysfakcję, nawet jeżeli nagina lub nawet łamie ustalone odgórnie zasady. Jest świadoma, że jeśli spędza osiem lub więcej godzin w pracy, powinna być ona częścią życia, który realizuje wewnętrzny potencjał i zainteresowania. Wieczorem, gdy Ewa wraca do domu i głaszcze czarnego kota na aksamitnej kanapie, czuje satysfakcję z minionego dnia, gdyż zrobiła coś, co nadal sprawia jej przyjemność i ma dla niej znaczenie. Obok kota leży jej słynne jabłko, z którym nigdy się nie rozstaje, ponieważ zawsze przed snem szuka inspiracji, by jej kolejny dzień okazał się jeszcze bardziej owocny. Laptop nazywany jest słynnym jabłkiem nie przez nią, lecz przez opisanego wcześniej Adama, z którym pracują w jednym biurze przy sąsiadujących biurkach. W ten sposób po prostu się z nią drażni od momentu, gdy sam zaczął zostawiać swojego laptopa w biurze, wracając do domu bez niego.

JABŁKO
Zanim poczujesz głód rozwoju osobistego i planowania własnej kariery zawodowej, upewnij się, że jabłko jest wystarczająco kuszące i nie powstało na bazie nawozów sztucznych, zanim zdecydujesz się je ugryźć i mu poświęcić. Spraw, by owoc pracy stał się wyjątkowy i doceniony przez tych, których opinia jest dla ciebie ważna. Pamiętaj, że nigdy nie jest za późno, by sięgnąć po nowe, jeżeli obecne jest nadgryzione zbyt dużym stresem i monotonią w obecnej pracy.

MICHAŁ RUSEK
ekspert ds. marketingu i reklamy, publicysta, copywriter i szkoleniowiec, właściciel agencji Marketing Fanpage,
biuro@twojekspertodmarketingu.pl

 

2018-02-13 09:38 Opublikował: Benefit

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.