Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Styl życia

Festiwale – EFNI i Inspiracji – po HR-owemu!

Festiwale – EFNI i Inspiracji – po HR-owemu!
fot.istockphoto
Mają inne znaczenie, wielkość i cel. To że występują tuż po sobie, to przypadek, to że są to siódme edycje, to zbieg okoliczności. Ale to co je autentycznie i mocno łączy, to wielka dbałość o słowo mówione. Dbałość o sens, o jakość i ważność wypowiadanych słów. Dla nas, HR-owców, jest to niezwykle ważne, bo to słowa budują relacje. Na lata. I czasem mocniej niż czyny.

Wie o tym każdy HR-owiec. Nie raz spotykał się z sytuacją,  w której pracownicy akceptowali nawet bardzo  trudne decyzje. Ale mieli żal o sposób ich wdrażania. Informowania.  Przekazywania tych decyzji. O słowa, które  padły niepotrzebnie. Ponieważ o Festiwalu Inspiracji pisałem  ostatnio, tym razem felieton poświęcę EFNI – VII  Europejskiemu Forum Nowych Idei. Tym razem jednak  nie w kontekście znakomitych gości, deklaracji politycznych  czy gospodarczych. Tym razem w kontekście języka,  sposobu prowadzenia rozmów, paneli czy dyskusji. I niezwykłego  poszanowania dla faktów. Także doskonałego  przygotowania się panelistów do rozmów, trzymania się  tematów, czyli szacunku dla słuchających.
Zacznę od końca, od ostatniego wykładu EFNI George’a Friedmana. Jego szacunek dla słuchaczy i precyzja wypowiedzi  spowodowały, że ponad tysiąc osób siedzących przy blisko  stu stołach około 22.30, po znakomitej kolacji i dobrym winie,  zamilkło. W absolutnej ciszy i skupieniu słuchano wykładu. Nie napiszę o koncepcjach politycznych Friedmana. Przytoczę tylko jedną myśl. „Polska ma dwa problemy. To  Niemcy i Rosja… I Rosja”. To nie pomyłka. To są, według  Friedmana, dwa odrębne problemy. I dziś, jego zdaniem, dla  Polski najważniejsze. Setki razy słyszeliśmy tekst o naszym  położeniu pomiędzy dwoma mocarstwami. Spowszedniał. I już chyba nic z niego nie wynika. A tu – krótko i dobitnie. I z zupełnie inną inspiracją do myślenia.Innym smaczkiem EFNI była rozmowa Jerzego Buzka  z uhonorowanym Nagrodą Specjalną Normanem Daviesem. Laureat poprosił o rozmowę po angielsku, ale kiedy  ponosiły go emocje, przechodził płynnie na polski. Profesor  Buzek często cytował Daviesa – czasem poważnie (piszę  z pamięci – M.S.) – „Moim zdaniem Polacy od razu  rodzą się przeciw”. A czasem żartobliwie – „Armia Czerwona  zepsuła reputację akordeonistom na całym świecie”.  Mówiono dużo o brexicie, o Polsce – ale tu koncentruję  się na języku. Żartobliwym, ale i poważnym zarazem.  Pierwszego dnia EFNI w czasie Rozmów Nocnych Marków  Katarzyna Kolenda-Zaleska prowadziła wywiad z Andrzejem  Lubowskim, pisarzem, strategiem, profesorem wielu  prestiżowych uczelni amerykańskich. Ona nakręciła film  o Zbigniewie Brzezińskim, on napisał książkę. A wywiad  dotyczył właśnie Brzezińskiego. Była to dla mnie fantastyczna  lekcja, odwrotność dziennikarskiej codzienności.  Często zdarza się, że dziennikarze mówią dłużej niż goście,przerywają im, wygłaszają własne tezy. Tymczasem dziennikarka  TVN zadawała krótkie pytania, czasem zapraszała  do kontynuacji wywodu jednym słowem, ruchem głowy.  Choć oboje znali Brzezińskiego i Kolenda-Zaleska mogłaby  dużo mówić – oddała cały czas gościowi. Przy okazji – sama  idea Rozmów Nocnych Marków polega na spotkaniach przy  lampce wina od 23.00 do której ludzie chcą. Rozmawiać.  Z rozmowy z Andrzejem Lubowskim wybrałem dwa elementy  dotyczące języka. Kiedyś znajomi zaprosili go na kolację,  mówiąc, że będzie jeszcze jedno polskie małżeństwo.  Okazało się, że to… Brzezińscy. Panowie wyszli na papierosa  na zewnątrz, Lubowski zabrał parasol, bo się rozpadało.  Wtedy Brzeziński odezwał się do niego po raz pierwszy po  polsku – „Masz parasol? To byczo!”. Ten archaiczny zwrot  urodzonego w Warszawie doradcy ds. bezpieczeństwa prezydenta  Cartera obu rozbawił i zmienił ich relacje. Lubowski  otrzymał dostęp do nieznanych materiałów i tak powstała  książka – „Zbig. Człowiek, który podminował Kreml”.  A było o czym pisać, bo Brzeziński był wcześniej doradcą  Lyndona Johnsona oraz Johna F. Kennedy’ego. Odpowiadał  za bezpieczeństwo USA w niezwykle trudnych czasach.Inny językowy smaczek z tego nocnego spotkania to metafora,  za której pomocą przywódca Chin Deng Xiaoping opisał  Brzezińskiemu politykę Regana. Amerykanie upadek komunizmu  przypisują twardej polityce Reagana, Rosjanie słabościom  Gorbaczowa. Polacy Solidarności i Janowi Pawłowi II.  Deng powiedział Brzezińskiemu, jak w Chinach poluje się na  ptaki. Uderza się kijem w krzaki i wystraszone ptaki fruwają.  Kiedy usiądą, uderza się znowu, aż padną z wyczerpania. I tak  Reagan szachował Rosjan, zmuszając ich do ciągłych zbrojeń  (słynna tarcza antyrakietowa), aż nie wytrzymali finansowo.  Ktoś dorzucił uwagę, że w Chinach często, kiedy wybijano  ptaki, rozpleniała się szarańcza i zjadała plony. Ktoś inny – że  to ciąg dalszy tej samej metafory. I rzeczywiście, w krajach  postsowieckich, gdy brakło już silnego reżimu, rozwinęły  się ruchy separatystyczne, nacjonalistyczne, lokalne reżimy  i terroryzm. I tak to metafora Xiaopinga znalazła dopełnienie  około 30 minut po północy przy sopockiej plaży.  Pytacie, co z tego dla HR-u wynika. No cóż – o EFNI piszę  w kontekście Festiwalu Inspiracji. Wnioski i inspiracje  pozostawiam w waszych rękach. Sam tylko przypomnę  – warto używać dobrego języka i sensownych słów. Wypowiadanych  z szacunkiem do obecnych. I z szacunkiem  o nieobecnych. I wypowiadanych po coś. 

MAREK SKAŁA
MEGALIT
Instytut Szkoleń właściciel/trener
marek.skala@megalit.pl

2017-12-01 11:09 Opublikował: Benefit

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.