Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój

O naturze władzy

O posiadaniu władzy mówi się dziś niewiele. Menedżerowie nie są pewni, czy powinni jej pożądać i czym tak naprawdę ona jest, bo od wielu lat zachwycamy się przywództwem rozproszonym, w którym to zjawisko rzadko jest analizowane. Jeśli coraz częściej współdecydujemy i traktujemy siebie po partnersku, jaki jest sens dążenia do uzyskiwania przewagi i wywierania wpływu? Okazuje się jednak, że mimo zmian pokoleniowych i promowania demokratycznych stylów zarządzania walka o władzę trwa nieustannie.

Świadoma chęć posiadania władzy to rozumienie osobistego  stosunku do potrzeby wpływania na innych. Ten element  samoświadomości powinien być analizowany jako  jeden z kluczowych czynników decydujących o planach  rozwoju osobistej kariery. Na poziomie operacyjnym można  wyobrazić sobie kierownika, dokładnie wpasowanego  w strukturę, którego władza sprowadza się do wdrażania  i kontroli odgórnych zaleceń. Brak szerszej decyzyjności  czy potrzeby wpływania na osoby niebędące w bezpośredniej  relacji służbowej sprawia, że władza polega na wydawaniu  poleceń służbowych, normowanych regulaminem pracy  i opisem stanowisk. Im szerszy zakres wpływu i większe  zróżnicowanie relacji, tym mocniejsza potrzeba budowania  przewagi i korzystania z siły. To wymaga już głębszego rozumienia  mechanizmów i akceptacji dla tego typu działań.  Z moich obserwacji wynika, że na chęć sprawowania władzy składają się: pewne naturalne, indywidualne podejście  oraz osobista wola, która w dużym stopniu może być rozwijana.  Planując zawodowy rozwój, warto zadać sobie osobiste  pytania o gotowość do zdobycia i utrzymania władzy.  Jak rozumiem posiadanie władzy? Czy naprawdę chcę ją  zdobyć i wziąć za nią odpowiedzialność? Wolę koncentrację  na indywidualnym sukcesie czy realizacji większych celów,  w których będę kierował i kontrolował innych? Jak będę  się czuł, forsując własne pomysły, w imię większego celu?  Jak poradzę sobie ze świadomością oporu innych? Jak  poradzę sobie z możliwą niechęcią lub wrogością innych?  Odpowiedzi na te pytania nie muszą być oczywiste – wiele  zależy od kontekstu i specyfiki sytuacji. Im szybciej zdamy  sobie z tego sprawę i świadomie zdecydujemy o naszych  dalszych losach, tym mniej spotka nas frustracji i rozczarowań  na dalszych szczeblach kariery menedżerskiej. Im  większa osobista potrzeba lubienia i sympatii, tym trudniej  odnaleźć się w potyczkach o wpływy. Walka o władzę  wymaga dużej tolerancji na krytykę, konflikty czy różnej  jakości rywalizację. 

Pozyskiwanie i utrzymywanie władzy. Osobiście pamiętam czasy,  kiedy władza w większym stopniu przypisana była do stanowiska.  Oczywiście nie wszystko dało się precyzyjnie regulować,  jednak jeszcze na przełomie wieków autorytet i decyzyjność były  silniej skorelowane z przypisaną funkcją menedżera. W globalnej  rzeczywistości i na fali zmian społecznych czy pokoleniowych źródła władzy są dziś mocno rozproszone. Budując własną siłę  wpływu, warto zastanowić się nad trzema aspektami: 

Angażująca i poruszająca wizja – jeśli chcesz wywierać silny  wpływ na otoczenie, daj ludziom wartościowy powód do działania  – cel większy niż ich osobiste interesy. Mądrze skonstruowana  i sprzedana wizja nada sens ich działaniom, które bez  niej napotykałyby na opór lub nie byłyby podejmowane. Wyższy  cel pozwala też uzasadnić zdecydowane działania i środki  dla jego osiągnięcia. To szczególnie ważne, kiedy musimy działać  poza strefą komfortu i standardowych zachowań… 
Zarządzanie relacjami – myśląc o dochodzeniu do władzy,  w naturalny sposób koncentrujemy się na budowaniu  wartościowych relacji z mocodawcami i wpływowymi  sojusznikami. Siła płynąca ze współpracy sojuszników  jest znacznie większa niż suma pojedynczych wpływów.  Ma to odzwierciedlenie w realnej skuteczności oraz w samym  postrzeganiu. Nie możemy jednak zapomnieć o rozważnym  zarządzaniu relacjami z oponentami i wrogami.  Trzymaj przyjaciół blisko, ale swoich wrogów jeszcze  bliżej – ten cytat z „Ojca chrzestnego” trafnie tłumaczy,  jak postępować z większością nieprzychylnych nam osób.  Grając o dużą stawkę, prędzej czy później natrafimy jednak  na przypadki otwartej konfrontacji i wrogości, w których  będziemy musieli działać zdecydowanie. Te momenty  najsilniej wpłyną na nasze postrzeganie, bo naturalna,  pierwotna tendencja do podążania za silnym osobnikiem  alfa działa podświadomie.
Kształtowanie wizerunku – dążąc do uzyskania władzy nie  możemy zapomnieć o przemyślanym konstruowaniu swojego  wizerunku. Sposób prezentacji własnych osiągnięć, konteksty,  w których się pojawiamy, to, kogo znamy i kto nas zna, czy wreszcie  sam styl noszenia się i prezentowania będą kształtować nasze  postrzeganie. Nie możemy zostawiać tych elementów przypadkowi.  Dla skoncentrowanych na zadaniach i skuteczności menedżerach  ta z pozoru błaha wskazówka może wnieść bardzo dużo,  bo nie zawsze to, co jest, ma znaczenie, ale to, co widać…  Czy warto pisać otwarcie na temat tak źle kojarzonej władzy?  Moim zdaniem tak, bo pomijanie treści zawsze prowadzi do  wypaczeń, a prawda nas wyzwoli. Rzeczywistość bywa jeszcze  bardziej brutalna, ale jestem przekonany, że świadomym  czytelnikom nie trzeba tego tłumaczyć. Krocząc ścieżką menedżerską,  prędzej czy później dojdziemy do dylematów i sytuacji,  które zweryfikują nasze wyobrażenie o władzy i samym  sobie… Jak pisał Lord Acton – każda władza deprawuje, a władza  absolutna deprawuje absolutnie – dlatego im więcej mamy  wiedzy o sobie i im bardziej rozumiemy mechanikę wpływu,  tym większe szanse na zdrowe przywództwo i wartościowy,  pożyteczny wpływ. Jestem przekonany, że mimo obecnej demokratyzacji  zarządzania walka o władzę się nie skończy, bo  większość nie chce brać odpowiedzialności i woli podążać za  liderami. Trzeba więc przyjąć ją jako czynnik stały i rozwijać  rozumnie, tak jak stwierdził francuski filozof Michel Foucault  – Ani władza nie może być praktykowana bez wiedzy, ani wiedza  nie może nie płodzić władzy… 

Robert  Jasiński
ekspert przywództwa  i mówca  inspiracyjno-motywacyjny 

2017-01-13 13:04 Opublikował: Benefit

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.